Teraz jest poniedziałek, 5 października 2026, 12:11

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 11:36 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Tak tylko pisze bo utknalem w domu bo mi moj łoś zdechl :(
Bidulek wczoraj wieczorkiem brykal wesolo, a dzis rano zastalem go padnietego przed domem ..... jeszcze troche dychnal jakby na pozegnanie ale chwile pozniej nic....
Ech :(

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 11:42 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 22:31
Posty: 1363
Wiek: 61
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Łączę się z Tobą w bulu... :cry: (błąd całkowicie zamierzony) :mrgreen:

Sekcja zwłok będzie robiona coby dojść przyczyny zgonu, czy podejmiesz próbę reanimacji? 8-)


A czy aby nie zapomniałeś go nakarmić na czas? :roll: ;)

_________________
Pozdrawiam wszystkich (pozytywnie) zakręconych.
Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 11:47 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Najpierw sprobuje elektrowstrzasami go ozywic tylko nowy generator potrzebuje - jak nie da rady :cry: to nie wiem - mam sasiada chirurga od tych spraw - ma spojrzec niedlugo i wydac stosowna opinie.
Mam nadzieje, ze to tylko serducho mu sie zalalo i w polaczeniu z kiepskim generatorem taki efekt - zobaczymy, tak czy siak jestem w d...

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 12:04 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 grudnia 2010, 21:21
Posty: 2235
Wiek: 60
Lokalizacja: COLNE Lancashire U.K.
O czym Wy piszecie ? :?

_________________
Pozdrawiam Jarek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 12:12 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 23:45
Posty: 608
Wiek: 52
Lokalizacja: Warszawa
o łosiu hehehehehe
PS. Robciu, coś Ci klimat nie służy. Wsie stworzenia Ci padają! Od Koma, przez komp, po Łosia... Ty kiler jesteś nie Mamut!

_________________
Pozdrawiam
Sebastian


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 12:14 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 grudnia 2010, 21:21
Posty: 2235
Wiek: 60
Lokalizacja: COLNE Lancashire U.K.
Nie ! Oni jakimś szyfrem nadają.?

_________________
Pozdrawiam Jarek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 13:30 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Robert wracaj do tej "zgniłej" Polski. Popatrz jakie dziadostwo jest tam na wyspach, siedzisz tam kilka lat i już pewnie osiwiałeś od tych problemów i awarii.

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 13:43 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 10 kwietnia 2010, 07:25
Posty: 446
Wiek: 69
Lokalizacja: Pszczyna
W sumie to też nie wiem o co chodzi :?:

_________________
Pozdrawiam Karol. MX-16s-35MHz-2,4GHz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 13:50 
Offline
modelarz

Dołączył(a): czwartek, 25 marca 2010, 20:45
Posty: 890
Wiek: 31
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Jak to nie wiecie o co chodzi? Udajecie czy co?

Mammuth miał łosia a ten mu się wziął i zdechł przed domem :(

_________________
Pozdrawiam,
Maciej


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 13:58 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:25
Posty: 3636
Wiek: 38
Lokalizacja: Warszawa
Obrazek

W Radomiu, na pierwszym rondzie od Rzeszowa taka oto jest :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 14:00 
Offline
modelarz

Dołączył(a): czwartek, 25 marca 2010, 20:45
Posty: 890
Wiek: 31
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Pewnie wiecznie zajęta przez właścicieli BMW ? :lol:

_________________
Pozdrawiam,
Maciej


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 14:10 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 20:37
Posty: 717
Wiek: 70
Lokalizacja: Kalisz
A mnie się wydawało że Mamuty są (były) roślinożerne :shock:

_________________
Latać kazdy może ,jeden lepiej.............
Szczepan
instr.mod@wp.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 14:16 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 23:45
Posty: 608
Wiek: 52
Lokalizacja: Warszawa
A wiecie co jest najgorsze? Że być może Mamut wspomnianego Łosia zajeździł (:)

_________________
Pozdrawiam
Sebastian


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 14:27 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 czerwca 2010, 15:34
Posty: 2759
Wiek: 60
Lokalizacja: Warszawa
Chyba szybciej to przeleciał . . . . . . . . . . :nieufny: się nim :D

_________________
Pozdrawiam Darek
SkyCruiser_2400 ; GEMINI_3200 ; CHASER C1 FPV 120


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 15:29 
Słoniątko w rozpaczy, a Wy se tu jaja robita... (:)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 15:36 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Rzucił temat o 13 i cisza chyba upija się w tej swojej szopie i pewnie aby szybko nie skończyć zabrał tam swoją nokie i dell'a :) i tak sobie popija co rusz rzucając lewym lub prawym okiem na jedno, drugie lub trzecie tzw łosia.

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 15:49 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
dranie .....

Meloow.... - Ty moj drogi to juz po bandzie dales....

Los bedzie zyl, ale zanosi sie na to, ze i della i nokie bede musial sprzedac (nie to zeby mi przykro bylo z tego powodu) aby bydle ozylo.
Jak sie potarguje to mi na upicie powinno wystarczyc ...
oby ...

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 16:08 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Albo łoś przeleciał mammuth'a :D
Ee, nie możliwe...
Wtedy to Mammuth by leżał przed domem a nie łoś :D

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 16:38 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
A Ty normalnie to powinieneś do jakiegoś szamana się udać. Niech coś zrobi bo czego się nie dotkniesz to psujesz. A który rocznik ten łoś, że się już popsuł.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 17:07 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 grudnia 2010, 21:21
Posty: 2235
Wiek: 60
Lokalizacja: COLNE Lancashire U.K.
Widzę, że mam duże braki w dialekcie polskim.
Nawet nie wiedziałem, że na samochody od jakiegoś czasu mówi się "łosie".
A z tym szyldem myjni to już "pojechane po bandzie".

_________________
Pozdrawiam Jarek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 17:24 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Jarek łosiu to konkretna marka a nie wszystkie. Te łosie to jak nazwa wskazuje skandynawskie są.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 17:36 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Wiec to bylo tak - wsiadam dzis do loska - przekrecam kluczyk - i nic.
Krecenie nie pomoglo - akumulator padl do reszty - slaby byl i tak do wymiany, ale jakos musze podjechac po nowy - wytargalem gada do domu - potraktowalem Ichargerem kilkanascie Amper na rozgrzewke :D - po 4 godzinkach wrzucilem do loska - dalej to samo - kreci ale nie zapala :/
Sasiad mechanik wyszedl - podrzucil do sklepu po akumulator (stary przyjal nie za duzo pradu - po kilkunastu minutach zaczal prad spadac do 1.5A - wiec i tak mialem zmieniac)
Ale dalej to samo - sasiad popukal, postukal - no i stwierdzil, ze w listwie paliwa nie ma cisnienia - a powinno byc - wiec pompa nie daje paliwa.
Pompa jedna buczy - w baku powinno byc co najmniej 10l paliwa - co pokazuje wskaznik jak i bazujac na ostatnim tankowaniu tyle +- powinno byc minimalnie (zatankowalem 20l - pojechalem do leeds - wrocilem i w sobote tylko maly kursik blisko domu)
No jednak dalem sie skusic i dolalismy paliwa - po czym na zachete jeszcze kolega psiknal tym cudem do odpalania silnikow w dolot powietrza - zakrecilem - w listwie pojawilo sie cisnienie - silnik odpalil LOL
Jednak nie jest tak slodko - bo albo wskaznik paliwa szlag trafil, albo plywak, albo pompa nie zbiera.
Bywalo, ze jezdzilem z duzo mniejsza iloscia paliwa i bylo zawsze ok - pokazywalo mi juz 0 do przejechania i odpalal - teraz pokazywalo 70 mil (ponad 110 km) i d. zbita.
Dodam, ze to moze tez byc wina (z tego co wyczytalem) immobilizera - cos mu nie spasowalo - ale to cisnienie chyba powinno jakies w listwie byc ?
Tak czy siak zanosi sie na wydatek :(

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 17:42 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 5 czerwca 2010, 21:26
Posty: 1062
Wiek: 57
Lokalizacja: London
Mammuth cmoknij łosia w rurę może zaskoczy. :mrgreen:

_________________
______________________________

Tomasz (robintom)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 17:49 
mammuth napisał(a):
...Tak czy siak zanosi się na wydatek :(

Tia, trzeba będzie zatankować, podwajając jednocześnie wartość łosia Obrazek


Góra
  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 17:51 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Jak ja bede w srodku to nawet potrajajac !!!

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 17:53 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 5 czerwca 2010, 21:26
Posty: 1062
Wiek: 57
Lokalizacja: London
Meloow napisał(a):
Robert wracaj do tej "zgniłej" Polski. Popatrz jakie dziadostwo jest tam na wyspach, siedzisz tam kilka lat i już pewnie osiwiałeś od tych problemów i awarii.


Taa wracaj.
Moja żona właśnie ostatnio poleciała do Polski w ostatni weekend.
Jako że nie była tam 9lat to wysiadła na nówka lotnisku w Warszawie.
Umówiła się że znajomi będą na nią czekac przy wyjsciu A1.
Wychodzi i widzi że jest kilka wyjść i wszystkie oznaczone A1.
Postanowiła kogoś zapytać.
Zobaczyła matkę z 10letnim dzieckiem które wkoło niej biegało.
Podeszła bliżej i słyszy jak matka mówi do dziecka:
"do nogi bo ci zapierdolę". :shock:
Postanowiła sama poszukać drogi.
Nie ma jak wychowanie dziecka w rodzinie. :mrgreen:

_________________
______________________________

Tomasz (robintom)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 17:58 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Slyszalem tu na placu zabaw podobny tekst - tez po polsku :/
Tatus z mamusia mieli pretensje do dziecka moze 3 letniego, ze sie przewrocil i piaskiem pobrudzil - niestety chamstwo i prostactwo wszedzie znajdziesz...

Lepiej mi napiszcie jak sprawdzic sprawnosc pompy i plywaka bez rozbierania tego :lol: - to zawioze to co popsute do mechanika zamiast zawiesc kase na wszystko - bo pewnie taka bedzie diagnoza ;)
PS. Sasiad mechanik nic nie podziala bo jest pooperacyjny i nawet z fotela ne powinien wstawac ....

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 18:35 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
Malker napisał(a):
Pewnie wiecznie zajęta przez właścicieli BMW ? :lol:


A kopa chcesz?

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 18:40 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 lutego 2011, 19:48
Posty: 2836
Wiek: 61
Lokalizacja: Milanówek
Artu napisał(a):
Tia, trzeba będzie zatankować, podwajając jednocześnie wartość łosia Obrazek

Z tankowaniem to ostrożnie , nie wiem czy masz dostęp do pompy bez wyjmowania baku ; kiedyś jak mi padła pompa największym problemem było spuszczenie paliwa . Potem już poszło łatwo.

_________________
pozdrawiam
Andrzej


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 18:43 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 5 czerwca 2010, 21:26
Posty: 1062
Wiek: 57
Lokalizacja: London
karlem napisał(a):
Malker napisał(a):
Pewnie wiecznie zajęta przez właścicieli BMW ? :lol:


A kopa chcesz?



I teraz wiemy kto ma beemkę. :roll: :lol: Obrazek

_________________
______________________________

Tomasz (robintom)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 18:48 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Andrzej_P napisał(a):
Artu napisał(a):
Tia, trzeba będzie zatankować, podwajając jednocześnie wartość łosia Obrazek

Z tankowaniem to ostrożnie , nie wiem czy masz dostęp do pompy bez wyjmowania baku ; kiedyś jak mi padła pompa największym problemem było spuszczenie paliwa . Potem już poszło łatwo.


i tu Robert może być pogrzebany :) bo nie ma spalinek i pompki paliwa a tak to by se wężyka do baku wpuścił , nacisnął guzika POWER, otworzył browarka i czekał aż robota sama się skończy :)

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 18:54 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 lutego 2011, 19:48
Posty: 2836
Wiek: 61
Lokalizacja: Milanówek
Meloow napisał(a):
Andrzej_P napisał(a):
Artu napisał(a):
Tia, trzeba będzie zatankować, podwajając jednocześnie wartość łosia Obrazek

Z tankowaniem to ostrożnie , nie wiem czy masz dostęp do pompy bez wyjmowania baku ; kiedyś jak mi padła pompa największym problemem było spuszczenie paliwa . Potem już poszło łatwo.


i tu Robert może być pogrzebany :) bo nie ma spalinek i pompki paliwa a tak to by se wężyka do baku wpuścił , nacisnął guzika POWER, otworzył browarka i czekał aż robota sama się skończy :)


Czasem i pompka nie pomoże, w rurach wlewowych do baku bywają zabezpieczenia uniemożliwiające wsadzenie wężyka, sie na własnej skórze przekonałem :?

_________________
pozdrawiam
Andrzej


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 19:02 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
robintom napisał(a):

I teraz wiemy kto ma beemkę. :roll: :lol: Obrazek


A czy ja ukrywałem, że jeżdżę Zemstą Hitlera, czyli Bojową Maszyną Wehrmachtu :?:

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 19:05 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 5 czerwca 2010, 21:26
Posty: 1062
Wiek: 57
Lokalizacja: London
Nie twierdzę że ukrywałeś. :)
Ale tak śmiesznie młody sobie nachlapał. :mrgreen:

_________________
______________________________

Tomasz (robintom)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 20:00 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Nie mam zamiaru samemu wymieniac ;) Mam zamiar zawiesc nowe w pudelku do speca i niech walczy - tylko nie wiem co padlo LOL

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 20:19 
Offline
modelarz

Dołączył(a): czwartek, 25 marca 2010, 20:45
Posty: 890
Wiek: 31
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Co do Łosia to mam takie suchary:

Jak się nazywa blokowisko dla Łosi?
-Łosiedle

Jak nazywa się odważny łoś?
- Łośmielony

Jak się nazywa łoś morski?
- Łośmiornica.

Jak się nazywa środkowa część łosia?
- Łośrodek.

Głupi Łoś?
- Łosioł.


Aż mi pranie wyschło !

_________________
Pozdrawiam,
Maciej


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: poniedziałek, 21 maja 2012, 20:59 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
A jak się nazywa zwierzę domowe na dwie litery?



QŃ

A jak się nazywa latający koń?



Qńkord

A jak się nazywa koń jeżdżący pociągiem



Qńduktor.

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: wtorek, 22 maja 2012, 06:06 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 grudnia 2010, 21:21
Posty: 2235
Wiek: 60
Lokalizacja: COLNE Lancashire U.K.
A miasto w Polsce na dwie litery ?


Uć.

A znacie logiczne zdanie zbudowane wyłącznie z samych rzeczowników ?

Pies Drzewo Osika. :lol:

_________________
Pozdrawiam Jarek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: wtorek, 22 maja 2012, 06:14 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
A cały rzeczownik gdzie każda litera to błąd ortograficzny



óżont (urząd)

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: wtorek, 22 maja 2012, 07:18 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 lutego 2011, 19:48
Posty: 2836
Wiek: 61
Lokalizacja: Milanówek
No dobrze , nikt nic nie mówi to powiem co wiem/myśle.
To może być pompka a jeśli to ona to bez wyjęcia jej nie sprawdzisz. Z samą pompką nic się raczej nie stało, jeśli coś nawala to silniczek pompki, chyba najczęściej po prostu kończą się szczotki. Nie wiem jak leciwy jest ten łoś ale jeśli przebiegł już ok 200kkm, to mogło się tak stać. Nawalony wskaźnik - też możliwe - u mnie pływak poruszał potencjometrem suwakowym z czasem ścieżka pokryła się nalotem co powodowało, że przekłamywał lub nie pokazywał wcale poziomu paliwa; znowu trzeba dostać się do całego zespoły pompa-wskaźnik. Dalej - brudy w zbiorniku ( zasyfiony ssak lub filtr) , raczej wątpliwe ale możliwe - chyba wiesz co trzeba zrobić ;)
Być może serwisy mają możliwość podłączenia ustrojstwa i zdiagnozowania pompy bez jej targania ( pomiar przepływu, ciśnienia , poboru prądu) Ja musiałem swoją wyciągać, nowa kosztowała mnie ok150zł.

_________________
pozdrawiam
Andrzej


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

139,751,601 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL