Teraz jest środa, 7 października 2026, 21:34

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: niedziela, 21 lipca 2013, 09:00 
..., więc jeśli ktoś jest/będzie w okolicach Orzysza, to chętnie się spotkam :-D
Będę do soboty (27 lipca) z dokładnością do ~50m TUTAJ :mrgreen:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: niedziela, 21 lipca 2013, 09:18 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Ale masz fajnie. Miejsce też super - odrobinę na uboczu od oklepanych miejsc.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: niedziela, 21 lipca 2013, 09:46 
Miejscówka sprawdzona od lat kilku... działka znajomego, który "za opiekę" udostępnia za free :D
Wszystkie media i duuuuuża przyczepa kempingowa wliczone w "cenę" :mrgreen:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: niedziela, 21 lipca 2013, 10:02 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
E no takie rzeczy to tylko w Erze bywały. :D ponoć.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: niedziela, 21 lipca 2013, 10:08 
Zapraszam do osobistego sprawdzenia "oferty" połączone z degustacją napojów wszelakich... również tych % :mrgreen:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: niedziela, 21 lipca 2013, 12:44 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Się tak proszę nie przechwalać, bo od jutra latam Minimoą na zboczach Gubałówki :D

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: niedziela, 21 lipca 2013, 13:40 
Życzę Wam należytego wypoczynku i wspaniałych modelarskich doznań. (:) :D
I zdrowo zazdroszczę. :mrgreen:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: niedziela, 21 lipca 2013, 14:54 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 maja 2010, 18:35
Posty: 997
Wiek: 80
Lokalizacja: Johannesburg RPA
Artu,dla Ciebie i calej rodzinki zycze wspanialego urlopu na Mazurach.
Wspaniala pogode, bez komarow, zaklepalem dla Was u tutejszego sangomy (tutejszy czarownik).
Po powrocie Musisz zdac relacje, tak na prawde ,zazdroszcze Wam urlopow specjalnie na Mazurach.
Pozdrawiam Wladek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: niedziela, 21 lipca 2013, 15:24 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Władku to poprosimy jeszcze o wstawiennictwo w sprawie Wilczych !

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: niedziela, 21 lipca 2013, 15:51 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 maja 2010, 18:35
Posty: 997
Wiek: 80
Lokalizacja: Johannesburg RPA
:lol: Nie ma problemu!

ZALATWIONE, dzwonie do Sangomy.

Pozdrawiam Wladek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: niedziela, 21 lipca 2013, 18:27 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 13 kwietnia 2012, 14:28
Posty: 2532
Wiek: 61
Lokalizacja: Szczytniki
Artur a po co na Mazury jedziesz, wpadnij do mnie, kilka dni temu kuzyn złowił rybkę sporą ważyła równe 52kg i to jest na razie rekord wioski. Jak nie wpadniesz to życzę miłego odpoczynku i też taaa...aakiej ryby na haczyku.
Załącznik:
DSC00100.JPG
DSC00100.JPG [ 326.9 KiB | Przeglądane 8115 razy ]

Załącznik:
DSC00101.JPG
DSC00101.JPG [ 252.78 KiB | Przeglądane 8115 razy ]

_________________
Pozdrawiam Jurek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: niedziela, 21 lipca 2013, 18:48 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Zawsze takie wracały do wody gdy złapałem..
chwilowa chwała we "wsi" ( wieś rozumiemy przez lokalne miejsce zamieszkania) ale wielka strata dla wody


Uwaga bo mogę się wprosić ;) i to z kijami

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: poniedziałek, 22 lipca 2013, 17:09 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 kwietnia 2012, 13:32
Posty: 470
Wiek: 45
Lokalizacja: Ostrołęka,Rydzewo
Piękna sztuka,w zeszłym roku złowiłem sumika 26 kg i jest to mój rekord życiowy.
Mój wrócił do rzeki,Krzysiek ma rację,takich okazów jest u nas już mało i należy je wypuszczać a na pewno sumik odwdzięczy się dużą ilością młodych a i może jeszcze za jakiś czas kolejnym pięknym holem.

_________________
Pozdrawiam Tomek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: poniedziałek, 22 lipca 2013, 18:20 
Chmmm.
Poruszyliście dość wrażliwy, a uważam, że i wstydliwy temat.
U nas w Polsce bardzo mało wędkarzy wypuszcza złowione ryby.
Chyba, że złapali za dużo. Większość łowi jeszcze dla "pokarmu"
To jak Kto uważa.
Natomiast ta wstydliwa sprawa to nagminne kłusownictwo.
Wszystkie wioski mające dostęp bezpośrednio do wody korzystają z tego "szerokimi ramionami".
Płynąc np. rzeczkami łączącymi jeziora przy każdej wiosce spotyka się przegradzające je siatki. I to nie jedna, a kilka. Pewnie tyle siatek ile gospodarstw.
Tym się nic nie prześlizgnie. Wciąż jest Chłop Żywemu Nie Przepuści.
Dla ścisłości jest to moja wiedza sprzed kilku lat. Tyle już nie żegluję.
Może, i mam nadzieję, że to się zmieniło?
Dam inny przykład podobnego myślenia z bliższej z autopsji.
Mam działkę w pobliżu Narwi. Ktoś z rodziny, czy ja w sumie jest na niej może dwadzieścia parę dni w roku. Przy okazji rosną na niej grzyby, głównie podgrzybki, ale inne też się zdarzają. Gdy zaczynał się pod jesień wysyp grzybów wpadało się na pół dnia i było tego ze trzy, cztery siaty.
Wokół też działki podobnego przeznaczenia.
Od trzech, czy czterech lat na dwóch działkach pobudował się na stałe z rodziną młody człowiek.
Fajny facet, Wszystkich witał serdecznie, dobrze, że tu zamieszkaliśmy, mówił cały rok Wam dopilnuję, żeby tu się nikt nie kręcił.
Zaczęły się lata "nie grzybne". No cóż. Tak w przyrodzie bywa.
W zeszłym roku pojechaliśmy zebrać co nasze. Trochę, z pół siatki, tego było.
Gdy oglądałem obluzowaną klamkę furtki i wyraźnie wszystko mi wskazywało, że ktoś jej używa jak szczebla drabiny przybiegł starszy synek sąsiada, bo lubi się bawić z moim wnuczkiem.
Słysząc moje rozważania na temat klamki natychmiast "wypalił"
Mój tata też po klamce przez waszą furtkę przeskakuje.
Dzieciak Ci prawdę powie.
Nie poszedłem z pretensją bo jeszcze by zbił malca?
Aj tam te parę grzybów.
Zostawiłem im klucz do furtki bo coś tam podcinam z drzew, żeby sobie w kuchni spalili.
U mnie to zgnije.
Może klamka przestanie się luzować.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: poniedziałek, 22 lipca 2013, 19:09 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Koledzy niestety czasy i zachowania Indian czy tez Eskimosów nie istnieją, Oni brali tyle od natury aby przeżyć, więcej nie było im potrzeba.

Tak to już jest w mentalności ludzkiej (poza nielicznymi wyjątkami) że jak się da to trzeba się obłowić bo kolejna taka sytuacja może się nie zdarzyć :(

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: poniedziałek, 22 lipca 2013, 19:21 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Stefan - kiedyś pracowałem w Straży Rybackiej i co zaskakujące kłusują nie biedni ale ci którzy mają co jeść i pić.
Tam gdzie był mój rejon na wioskach to było marginalne za to weekendy latem nawet nie musiałem wiele szukać - im droższa łódź na wodzie tym większe prawdopodobieństwo że znajdziemy na niej lewy połów i wędkarzy bez karty .
I faktycznie zabierali z wody wszystko... smutne

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: poniedziałek, 22 lipca 2013, 19:38 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 kwietnia 2012, 13:32
Posty: 470
Wiek: 45
Lokalizacja: Ostrołęka,Rydzewo
Stefan parę lat temu to nie było kłusownictwo tylko legalny odłów ryb siatką (choć zdarzali się i kłusownicy) .
Ludzie mieszkający blisko rzeki wykupowali sobie kawałek rzeki i trzepali wszystko co tylko mogli,
teraz jak jest całkowity zakaz odłowu siatką to kłusują nagminnie.
Stawiają siatki,a ich ulubiona metoda to prąd,bo szybko idzie zwinąć manele jak widzą zagrożenie.


To nie jest tak że wszystko co złapię to wypuszczam,część biorę do domu,ale duże okazy wypuszczam.
Kiedyś zdarzyło się tak że złowiłem ponad dwu kilogramowego leszcza który nie miał oka i jednej płetwy,wyraźnie był po ataku jakiegoś drapieżnika.
Wypuściłem go z tego względu że było już dość późno i nie chciało mi się skrobać ryby.
I los tak chciał że leszczyk za jakieś dwa lata wziął ponownie i jakież było moje zaskoczenie po wyjęciu go z wody,spojrzałem na niego brak oka brak płetwy,wszystko się zgadza poza wagą,bo leszczyk przytył dobry kilogram.
Od tamtej pory zawsze wypuszczam większe sztuki z tą myślą że jeszcze kiedyś do mnie wrócą i znów dadzą radość i adrenalinę podczas holowania.

_________________
Pozdrawiam Tomek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: poniedziałek, 22 lipca 2013, 21:11 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 13 kwietnia 2012, 14:28
Posty: 2532
Wiek: 61
Lokalizacja: Szczytniki
No cóż poruszony został dość kontrowersyjny temat, można by powiedzieć nie moja ryba, nie mój problem, zostałem jedynie poproszony o uwiecznienie okazu na fotografii. Z opowieści wynika że złapana została na wędkę, która tak wyglądała, oczywiście została połamana przy próbie holu.
Załącznik:
DSC00074.JPG
DSC00074.JPG [ 184 KiB | Przeglądane 8008 razy ]

Chłopak wskoczył do wody za rybą którą musiał jakoś wyciągnąć na brzeg. Tak wyglądała jego ręka, nie wiem jakim cudem to wytargał z wody.
Załącznik:
DSC00076.JPG
DSC00076.JPG [ 142.92 KiB | Przeglądane 8008 razy ]

_________________
Pozdrawiam Jurek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: wtorek, 23 lipca 2013, 05:32 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Niestety suma nie wyciąga się gołą ręką .
Nie mam na myśli tutaj jego siły ale ew pozostałości haków w pysku po wędkarzach nieprzygotowanych na spotkanie takiej ryby .Łatwo wtedy o poważne długo gojące się rany .
Ze zdjęcia wynika że chłopak wsadził rękę do pyska i złapał za pokrywę skrzelową .Ryba próbowała się uwolnić i zostawiła ślady po tarce którą ma w pysku .
Dobre rękawice spawalnicze załatwiają sprawę byle by nie były nowe - muszą być już rozchodzone .
Jurku połamać można każdą wędkę . Emocje przy kontakcie z takim potworem robią swoje i człowiek zaczyna podkręcać blokadę hamulca by ryba mu nie uciekła . A należy postąpić odwrotnie .
Sam mam cały pokrowiec połamanych kijków ale znajomi mają z czego wybierać części zamienne ;)

Swoją drogą rurki na kadłuby do modeli wyszły pierwsze dziwnym trafem ;)

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: wtorek, 23 lipca 2013, 19:11 
A na mazurach +14 i wieje, mało głowy nie urwie :opad:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: wtorek, 23 lipca 2013, 19:26 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Dziś było 30 a w weekend ma być 34. Nareszcie przyszło ciepełko. :D

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: wtorek, 23 lipca 2013, 19:39 
Tia, na południu ciepełko... idę odpalić farelkę w przyczepie, bo marudzą, że zimno...


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: wtorek, 23 lipca 2013, 22:12 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 października 2011, 11:39
Posty: 1617
Wiek: 60
Lokalizacja: Ełk
no co ty, ja śpię przy otwartym oknie 8-)

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: środa, 24 lipca 2013, 09:07 
Kolejny "piękny dzień" na Mazurach :evil: Na termometrze +17, wiatr nieco zelżał, ale za to siąpi deszcz... brrrrr
Jak się do jutra nie poprawi, to zwijam przedterminowo manele i zwiewam do domu :cry:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: środa, 24 lipca 2013, 15:57 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 kwietnia 2012, 13:32
Posty: 470
Wiek: 45
Lokalizacja: Ostrołęka,Rydzewo
Nie martw się Artur jutro ma być cieplutko.

_________________
Pozdrawiam Tomek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: środa, 24 lipca 2013, 17:40 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Artur jak Tobie zimno to zapraszam do mnie do pracy ... są miejsca gdzie temperatura dochodzi do 60 stopni a wilgotność przekracza 80% ... zapragniesz chłodu

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: czwartek, 25 lipca 2013, 10:14 
Mazury, dzień czwarty... +18 wieje nieco lżej, ale nie odważę się wyciągnąć deski przy moich umiejętnościach pływania na niej :mrgreen:
Powoli łapię "doła" i zaczynam się pakować... a miało być tak pięknie... :evil:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: czwartek, 25 lipca 2013, 11:03 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Niestety pogoda się dość mocno podzieliła choć i u nas na południu dziś zimny dzień. Obecnie maksymalna temp. to 23,2 *C :)

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: czwartek, 25 lipca 2013, 15:08 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
No patrz pan, jaka niesprawiedliwość: u mnie +28*C, wilgotność 37%, wiaterek W 14 km/h.

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: piątek, 26 lipca 2013, 12:20 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 października 2011, 11:39
Posty: 1617
Wiek: 60
Lokalizacja: Ełk
Artu napisał(a):
Jak się do jutra nie poprawi, to zwijam przedterminowo manele i zwiewam do domu :cry:

Mam nadzieję, że się nie zwinąłeś, bo już się zaczyna ładna pogoda ;)

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: piątek, 26 lipca 2013, 19:24 
kesto napisał(a):
Mam nadzieję, że się nie zwinąłeś, bo już się zaczyna ładna pogoda ;)

Właśnie dotarłem do domu... Jola jutro idzie do pracy na 15, więc nie było wyjścia :evil:
Jak wyjeżdżałem, to właśnie zaczynała się pogoda klarować :twisted:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: piątek, 26 lipca 2013, 20:54 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6617
Wiek: 54
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
Artur nie martw się. Ostatni raz byłem na "wakacjach" 1998 roku. Wykupiliśmy wczasy na dwa tygodnie i tylko raz padało - 12 dni. Pogoda była w dniu przyjazdu i wyjazdu. Się w "pingla" wygrałem za wszystkie czasy :mrgreen:

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: piątek, 26 lipca 2013, 20:56 
Mam tylko nadzieję, że nie dowiozę swojego "pecha pogodowego" do Wilczych... (:)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: piątek, 26 lipca 2013, 21:23 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Tfu tfu na psa urok.
Od 1 sierpnia codziennie daje na tace w intencji. :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: piątek, 26 lipca 2013, 21:58 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Artu napisał(a):
Mam tylko nadzieję, że nie dowiozę swojego "pecha pogodowego" do Wilczych... (:)


to dostaniesz mapę, 30 zł i kopa w zadek.
- mapę abyś dojechał na wczasy nad morze
- 30 abyś miał za free kamping
- kopa , bo by jak najszybciej powróciła ładna pogoda :D

:lol: :lol: :lol: :D

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: sobota, 27 lipca 2013, 18:58 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 października 2011, 11:39
Posty: 1617
Wiek: 60
Lokalizacja: Ełk
Artu napisał(a):
Właśnie dotarłem do domu...
Jak wyjeżdżałem, to właśnie zaczynała się pogoda klarować :twisted:

no właśnie jest 26 stopni i praktycznie bezchmurnie, lekki wiaterek ok. 5km/h 8-)

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: sobota, 27 lipca 2013, 19:55 
Po wkurzaj mnie jeszcze... :twisted:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: sobota, 27 lipca 2013, 20:30 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 13 kwietnia 2012, 14:28
Posty: 2532
Wiek: 61
Lokalizacja: Szczytniki
A u mnie było cały czas w granicach 25*C a od czwartku w okolicach 30*C i tendencja zwyżkowa, dziś tak około 32. Termika w południe super, tylko latać szybowcami a pod wieczór jak się uspokoiło to deproniakami latać można, ryb nie łowiłem, bo i tak bym nic nie złapał :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam Jurek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jadę jutro na Mazury...
PostNapisane: niedziela, 28 lipca 2013, 08:14 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
gjery napisał(a):
A u mnie było cały czas w granicach 25*C a od czwartku w okolicach 30*C i tendencja zwyżkowa, dziś tak około 32. Termika w południe super, tylko latać szybowcami a pod wieczór jak się uspokoiło to deproniakami latać można, ryb nie łowiłem, bo i tak bym nic nie złapał :mrgreen:



tu bym polemizował - gdy jechał z nami ktoś na ryby kto niby nie łowił zawsze dostawaliśmy od takiego baty ;)

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

139,797,633 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL