Teraz jest niedziela, 27 września 2026, 21:11

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Nostalgia?
PostNapisane: czwartek, 16 sierpnia 2012, 15:24 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Żteż mi się porobiło, no.
Zachciało mnie się zrobić porządki w piwnicy (:)
No niby nic w tym złego ale odkopałem swoje stare zbiory płyt winylowych i... gramofon Bernard :D
Nie pozostało nic innego jak sprawdzić czy to jeszcze diała. Działa (:)
No i trochę się powspominało.
Przy płycie grupy RSC (kto ją jeszcze pamięta) naszła mnie refleksja.
Może w latach 80-tych nie szyscy wykonawcy mieli ukończone szkoły czy konserwatoria muzyczne (tak jakby teraz mieli), ale czuli muzykę, którą grają. Miała ta muzyka w sobie to coś.
Wiem, że postęp techniki i teraz jeden klawiszowiec załatwia, to co kiedyś kwintet czy sekstet ale jakoś sekcja rytmiczna (może dlatego, że w czasach szkoły średniej grałem w orkiestrze na perkusji) miała całkiem inne brzmienie jak obecna elektroniczna - przyznasz mi rację Ładziu :D
No posłuchajcie sami, który z obecnych perkusistów tak wymiata na bębnach jak Michał Kochmański?
http://www.youtube.com/watch?v=wuR7K1cy ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=ao88Q5dD ... ure=relmfu
http://www.youtube.com/watch?v=yAaCGBHv ... re=related
A to chyba jest jakiś cover, bo niby jest to samo,prawie jak oryginał ale prawie robi wielką różnicę :D
http://www.youtube.com/watch?v=Zt0wv-FK ... re=related
Jak słychać skrzypce nie muszą nam się kojarzyć tylko z muzyką poważną i orkiestrą symfoniczną, ale teraz to tylko te keybordy, sample...
Eh, to już nie jest ta żywa muzyka.

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: czwartek, 16 sierpnia 2012, 18:12 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
bezdyskusyjnie muzyka lat 80-90 była super (nawet w tej 60-80 też coś magicznego, później po 2000 to bardziej jakaś "kiszka" niżeli myzyka.

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: czwartek, 16 sierpnia 2012, 18:38 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Ty chcesz kopa w du..e. Wzięło go. To trza było se przy orderach trzymać tą nostalgie a tak muszę iść po flaszkę przez Ciebie.

Kamanda Pinka Flojda, Scoprions, Led Zeppelin, Kim Crimson, A-ha, ACDC, Bee Gees, Black Sabbath, Queen i mógłbym jeszcze tak z kilka linijek wypisać zespołów z lat 70-80-90-tych. A teraz, może jeden znam, tylko se teraz zapomniałem.
W tamtych czasach muzyka coś mówiła, walczyła o coś z kimś, była przepełniona no... wiecie tym czymś. Teraz może trochę muzyki klubowej słucham, jazz, muzyka poważna to zawsze odskocznia od obecnej tandety.
E w du..e idę się napić.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: czwartek, 16 sierpnia 2012, 20:36 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 11 sierpnia 2012, 09:56
Posty: 161
Wiek: 53
Lokalizacja: Wrocław
Tylko w tedy zdobyć wymarzoną płytę to był wyczyn
a teraz mamy kiepskie bo kiepskie mp3 ale dostępne w każdym momencie a dobrą muzykę możemy sobie słuchać
(dobrą -czytaj z zeszłego wieku oczywiście) więc chyba wyszło na dobre

a jaka muzyka najlepsza jest do latania Waszym zdaniem ??


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: czwartek, 16 sierpnia 2012, 20:40 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
:lol:
Fajnie chłopaki, że macie podobne odczucia do moich.
Konrad to jest to, tamta muzyka miała jakieś przesłanie (większe czy mniejsze), ot choćby słynne "Przeżyj to sam Lombardu lub "Wind of change" Scorpions. Nawet humorystyczne "Chałupy welcome to" Wodeckiego.
Tamte teksty miały sens a teraz...
Nie wychodzę dziś z chałupy
Bo mi wleciał bąk do ...
Moja miła był tu Ignac
Miał mi bąka z ... wygnać

Eh,... idę Konrad zrobić, to co Ty.

Piotrn28 do latania najlepszą muzykę gra czterotaktowy silnik w modelu a jak jest to jeszcze gwiazda to raj dla uszu.

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: czwartek, 16 sierpnia 2012, 20:43 
Offline
modelarz

Dołączył(a): czwartek, 25 marca 2010, 20:45
Posty: 890
Wiek: 31
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
wojcio69 napisał(a):
a jak jest to jeszcze gwiazda to raj dla uszu.

A jak rzędzowy to jeszcze lepiej :twisted:



_________________
Pozdrawiam,
Maciej


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: czwartek, 16 sierpnia 2012, 20:53 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Maciej trafiłeś. :D
O to ten piękny dźwięk rzędówki co Artur pokazywał w P51. Se kurde zgrałem i od czasu do czasu słucham tej melodii. :mrgreen: :mrgreen:

Piotr na razie to muzykę wygrywają nam komary i inne żyjątka. Na szczęście w tym roku mało ich u nas.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Ostatnio edytowano czwartek, 16 sierpnia 2012, 20:58 przez Konrad_P, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: czwartek, 16 sierpnia 2012, 20:57 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 11 sierpnia 2012, 09:56
Posty: 161
Wiek: 53
Lokalizacja: Wrocław
Nooo takiej odpowiedzi się spodziewałem
ostatnio słyszałem pracę dwóch bezszczotek na raz i już mi się podobało :-) więc wierzę że coś w tym jest,
a co do muzyki to wiesz Wojtku każda dekada ma też sporo chłamu muzycznego ale my potrafimy selekcjonować i dla tego jest do czego wracać w naszych płytotekach


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: czwartek, 16 sierpnia 2012, 21:17 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 10 kwietnia 2010, 07:25
Posty: 446
Wiek: 69
Lokalizacja: Pszczyna
Wojtek szkoda, że tego sprzętu nie przywiozłeś do Wilczych Lasek, pasowało by se pograć przy tych Oldtimerach i Oldmenach :D

_________________
Pozdrawiam Karol. MX-16s-35MHz-2,4GHz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: czwartek, 16 sierpnia 2012, 21:48 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Karolu a wiedz, że za rok zabiorę, tylko pozgrywam na CD.

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: czwartek, 16 sierpnia 2012, 23:00 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 22:31
Posty: 1363
Wiek: 61
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
wojcio69 napisał(a):
:lol:
Fajnie chłopaki, że macie podobne odczucia do moich.
Konrad to jest to, tamta muzyka miała jakieś przesłanie (większe czy mniejsze), ot choćby słynne "Przeżyj to sam Lombardu lub "Wind of chance" Scorpions. Nawet humorystyczne "Chałupy welcome to" Wodeckiego.
Tamte teksty miały sens a teraz...
Nie wychodzę dziś z chałupy
Bo mi wleciał bąk do ...
Moja miła był tu Ignac
Miał mi bąka z ... wygnać

Eh,... idę Konrad zrobić, to co Ty.

Piotrn28 do latania najlepszą muzykę gra czterotaktowy silnik w modelu a jak jest to jeszcze gwiazda to raj dla uszu.
W kwestii formalnej: "Wind of Change"... ;)
Trochę poważniej - całkowicie zgadzam się z Waszymi przemyśleniamiObrazek, zupełnie jakbym czytał zapis własnych myśli w tej materii... 8-)

A tak w ogóle to przez ten mój (wypaczony zapewne :roll: ) gust muzyczny dzisiejszej twórczości "gwiazd" kompletnie nie trawię Obrazek . Żadne tam Feele czy inne Dody Obrazek . Narażę się pewnie niejednemu Koledze (:) , ale nie cierpię również nazywania muzyką występów kolesi w za dużych ubraniach, z czapkami założonymi tyłem na przód albo daszkiem w bok, co to taki postęka, pokwęka, pogada coś do rymu i do rytmu, pokiwa się i pomacha kończynami górnymi jak na pół sparaliżowany szympans z gestami jakby miał chroniczny skurcz niektórych mięśni w dłoniach... Obrazek Obrazek

Dobrze, że choć są jakieś wyjątki od reguły współczesnego gwiazdorstwa i tworzą Muzykę (przez duże "M") podobną w klimatach do tej, na której się wychowałem.

Jeśli w wielu przypadkach miarą gwiazdorstwa danej "gwiazdy" jest głębokość i częstotliwość przysiadów podczas występu, oraz eksponowania przy tej okazji skarbów rodowych, częstotliwość wywoływania najróżniejszych skandali, żeby tylko pozostawać w centrum zainteresowania brukowych mediów - a w tekstach najczęściej przewija się fraza: "łooooo, jeeeeeeeeeee", to ja przepraszam bardzo, ale w życiu nie nazwę muzyką takiej wygenerowanej elektronicznie kakofonii dźwięków, która częściej mi przypomina jazgot sfory psów walczącej o pierwszeństwo w dostępie do suki.

W Muzyce, do której chętnie wracam każda piosenka ma początek, kontynuację i zakończenie; tekst zapada w pamięć, a melodia wpada w ucho i nie trzeba wiele się wysilać by móc ją sobie choćby w duchu zanucić... Obrazek
Do dziś przechowuję winylowe zdobycze z czasów, gdy się nie kupowało a zdobywało: pierwsze trzy płyty Perfectu, dwie Lombardu, TSA, Bajmu, Jerzego Rybińskiego "Ulica marzeń" a z zagramanicznych to i Drupi się znajdzie, Afric Simone, ABBA i jakieś tam jeszcze inne. Krajowych też wiele różności udało mi się przechwycić z kolekcji mojego Brata - z czasów kiedy na chleb ponoć wołałem"pep"... :mrgreen:
Świerzbią mnie łapy, coby zainwestować w jakiegoś gramofona, którym by się dało te starocie przegrać na empetrójki :roll: .


A tak w ogóle to wywołaniem tego tematu narozrabiałeś Wojtku jak pijany zając w kapuście :nieufny: Obrazek ;) . Przez Ciebie wychłeptałem resztki orzechowej soplicy Obrazek Obrazek i teraz nie wypada mi nic innego jak grzecznie paść w objęcia Morfeusza Obrazek :mrgreen: .

_________________
Pozdrawiam wszystkich (pozytywnie) zakręconych.
Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: czwartek, 16 sierpnia 2012, 23:20 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
no no , fajny temat , ja też mam gdzieś winyle (goombay dance band - sun of jamacia , abba ,sbb, Janusz Laskowski dyskoteka polskich nagrań i naście innych )

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: piątek, 17 sierpnia 2012, 08:14 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 17 kwietnia 2010, 15:24
Posty: 183
Wiek: 77
Lokalizacja: Siemianowice
Hehe widzę Pink Floyd w jednym worku z z goombay dance i Laskowskim.
Jaja sobie robicie.

_________________
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: piątek, 17 sierpnia 2012, 09:14 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 11 sierpnia 2012, 09:56
Posty: 161
Wiek: 53
Lokalizacja: Wrocław
He he - szeroki gust modelarski :shock:

Ja jednak Wolę zostać przy starym dobrym rocku
aczkolwiek teraz też trafiają się oseski :-)

a co do gwiazd Rob myślę że to raczej celebryci i do artystów muzyków im dalej jak nam do pilotowania wahadłowców


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: piątek, 17 sierpnia 2012, 10:59 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 22:31
Posty: 1363
Wiek: 61
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
piotrn28 napisał(a):
...Ja jednak Wolę zostać przy starym dobrym rocku
aczkolwiek teraz też trafiają się oseski :-)

a co do gwiazd Rob myślę że to raczej celebryci i do artystów muzyków im dalej jak nam do pilotowania wahadłowców
Zgodzę się z Tobą, Piotrze bez zastrzeżeń - dodam jedynie, że właśnie dlatego zniesmacza mnie fakt, iż takie pseudo-gwiazdy za narzędzie lansu obierają muzykę.
Ale cóż - skoro ze strony gawiedzi jest zapotrzebowanie na takie produkty popkultury... Widocznie jakie czasy, takie obyczaje :nieufny: .

Na tegorocznych Dniach Dąbrowy miałem przyjemność obejrzeć i posłuchać Raya Wilsona http://www.youtube.com/results?search_q ... .0.0...0.0. . Zaprezentował utwory z repertuaru Genesis, Phila Collinsa, Erica Claptona i innych. Ależ szybko minęły te dwie godziny... :(

Dzień później dla odmiany był występ Czerwonych Gitar w obecnym składzie. Nie wiem czemu, ale za każdym razem gdy grają "Biały krzyż" łzy cisną mi się do oczu... :?

Żadnym znawcą Muzyki nie jestem, ale jakoś tak samoistnie uszy i to, co (chyba jeszcze :roll: :lol: ) jest między nimi, filtrują docierające dźwięki i wybierają czego słuchać, a przed czym uciekać... :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam wszystkich (pozytywnie) zakręconych.
Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: piątek, 17 sierpnia 2012, 11:27 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Robert literówkę już poprawiłem.
A co do rozrabiania w kapuście to... No nie chodziło mi o prowokacyję tylko oto aby kilku z nas na chwilę oderwało się od tej codziennej rzeczywistości galopującej z prędkością, przy której prędkość światła to mały pikuś.
Cały czas za czymś gonimy, pędzimy; za pracą, za pieniądzem, za dziewczynami (no co, piszę też do młodszego pokolenia) a gdzie czas na chwilę refleksji, zadumy?
Była kiedyś taka reklama, gdzie dziadek brał wnuka na kolano i wspominał jak smakowały mu kanoldy a wnuczek częstuje go cukierkiem Wertels Orginal. A ilu z nas ma czas na to by z synem, wnukiem usiąść popołudniu i zbudować dracha a potem go na dratwie wypuścić w chmury? Ale po co, łatwiej iść do sklepu i kupić gotowca. A przecież te chwile spędzone razem, to jest to coś co nas do siebie zbliża, pozostaje w pamięci a przy okazji kształtuje osobowość młodego człowieka.
Nie wiem czy już tak ztetryczałem, czy może jestem nie refolmowalny ale współczesny obraz skomercjalizowanego świata mnie przeraża. Ważniejsze jest mieć jak być.
Dziś z sentymentem wspominam jak na wakacjach z wujkiem budowaliśmy z blachy łódkę napędzaną silnikiem parowym (pojemnik po paście do butów przylutowany od spodu pokładu z wyprowadzoną górą rurką miedzianą do tyłu za łódkę w nim woda a to podgrzewane za momocą drugiego takiego pudełka w którym była nafta i knot).
Wiem, że czasy inne i inne zabawki ale nie o zabawki chodzi, chodzi o czas jaki się razem spędzało.
Kształtowało to w nas wówczas młody ludział jakieś wzorce osobowości, poglądy, wiedzę a teraz... Media faszerują ze wszystkich stron wyimaginowaną wartością szczęścia.
Trudno aby młody człowiek chciał się teraz bawić puszczaniem śmigła na szpulce od nici jak w zasięgu ręki ma śmigłowiec RC ale jak już ma ten śmigłowiec, to niech też będzie miał wspomnienia jak szedł go puszczać z tatą na łąkę, jak po pierwszym krecie siedzieli razem i go naprawiali, niech w jego pamięci będzie więcej wspomnień, że był a nie że miał.
Tych wszystkich wspomnień, przeżyć, uczuć, że się było, że ktoś o nas myślał, że byliśmy dla kogoś ważni nie zastąpią ani pałace, ani najlepsze samochody ani podróż dookoła świata.
Bo czymże to wszystko jest jak nie mamy koło siebie osoby, która nas podziwia, szanuje, kocha tylko za to, że jesteśmy a nie za to co mamy.
Wczoraj z synem prawie do pólnocy siedziałem i słuchaliśmy moich starych płyt i kaset (kaseta - taśma magnetofonowa zamknięta w plastikowym pudełku - to dla młodszego pokolenia). Opowiadałem mu jak się w soboty od 20.00 siedziało przy radiu i nagrywało na magnetofon, to co puszczał Marek Niedźwiedzki w Liście Przebojów pr. 3. Jak później można było na prywatce u siebie w domu czy u kolego (no tak młodzieży, prywatki, 18-stki itp. robiło się w domu wysyłając rodziców z rodzeństwem do ich rodziców czy rodzeństwa a naszych babć, wujków) pochwaliś się, że ten utwór mam w całości a ten w wersji koncertowej, jak stało się godzinami w kolejce przed EMPiK'iem za płytą.
Największą satysfakcję miałem jak zapytał czy kilka utworów da się przegrać na mp3.
Teraz to już nie to, ściąga się z netu na mp3... No i niech jest i tak ale w tamtych czasach wartości ludzkie były inne.
I tego w obecnym świecie mi brakuje.

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: piątek, 17 sierpnia 2012, 12:23 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 22:31
Posty: 1363
Wiek: 61
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Dyć Wojtku w tym moim przytyku o pijanym zającu ani krzty przygany nie ma (:) .
Przeciwnie - pochwalić Cię należy, że wywołałeś temat, który budzi przed samym sobą skrywane niekiedy sentymenty, przymusza do sięgnięcia pamięcią wstecz i wspomnienia czasów, w których żyło się jakoś... hmmm... Obrazek... - wolniej; temat, który przywołuje refleksje nad przemianami, jakich zdarzyło nam się doświadczyć :roll: .
Takie prowokacyje lubię i popieram w całej rozciągliwości... Obrazek

Gdyby to wszystko było na szajs-zbuku pisane to bez chwili zastanawiania kliknąłbym Ci "lubię to" ;).
To, co teraz napisałeś jest jakby żywcem z mojej mózgownicy wyciągnięte :) .

A orzechówka i tak była smaczna... Obrazek :lol: :mrgreen: Tylko zapasik trzeba odbudować ;) .

_________________
Pozdrawiam wszystkich (pozytywnie) zakręconych.
Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: piątek, 17 sierpnia 2012, 14:58 
Offline
modelarz

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 19:06
Posty: 939
Skoro zostałem wywołany do tablicy w pierwszym poście, to odpowiadam: NIE ZGADZAM SIĘ Z WAMI :D

Mam ponad półtora metra asfaltów (zwanych też naleśnikami czy płytami analogowymi). Nie liczyłem ich na sztuki, ale tyle miejsca zajmują na półce. Do tego dwa porządne gramofony oraz jeden z lepszych kaseciaków, a wcześniej szpulowiec. I co? Szpulowy M2404S właśnie poleciał na złom, bo był padł ze starości, ale dostałem za niego piękny krzaczek żywotnika. Cała reszta stoi sobie od lat nieużywana i schowana przed oczami ciekawskich, bo zabytki to w muzeum a nie u mnie.
Korzystam z niewielkiego, praktycznego odtwarzacza multumedialnego z twardym dyskiem, na którym mam wszystkie moje zasoby: muzykę, filmy i zdjęcia. Mam szybki, wygodny dostęp, posegregowane zasoby, opisy, okładki, fotografie itd.
Nie narzekajcie na MP3. W przypadku muzyki rozrywkowej mało kto jest w stanie rozróżnić dobrze zrobione MP3 192 od oryginału, a większość korzysta z tak gównianego sprzętu i tak przypadkowo ustawionego, że i przy 128 nie odczuje różnicy. Żeby było śmiesznie, wielokrotnie robiono prawdziwie ślepe testy, podkreślam prawdziwie, i ci słynni złotousi audiofile nie słyszeli różnicy między mp3 o wysokim bitracie, a specjalnie przygotowanymi audiofilskimi płytami, i to na swoim cudownych sprzęcie! Mało tego, nie słyszeli nawet różnicy pomiędzy głośnikami podłączonymi zwykłym przewodem elektrycznym i komponentami spiętymi drutem z wieszaków z pralni, a swoimi kierunkowymi kablami za ciężkie pieniądze. Taka jest prawda, panie i panowie. To się nazywa ezoteryka. Tylko testy muszą być naprawdę ślepe i wymiękną.
Dlaczego dla niektórych tak fajnie brzmią analogi albo kasety? Z powodu swoich strasznych ograniczeń i ułomności tych nośników! Ja wolę posłuchać tego, co rzeczywiście wyszło ze studia, nie wykastrowane.
Co do czasów współczesnych to faktycznie muzyki jest kupa - z przewagą kupy. Ale paradoksalnie, w tym natrzęsieniu każdy może znaleźć coś dla siebie, tylko trzeba chcieć poszukać, a nie słychać mainstreamowych mediów. Kiedyś byliśmy skazani na klika stacji radiowych z muzyką zaakceptowaną przez władzę oraz kilkanaście płyt rocznie, za którymi stało się w kolejce, jak po papier toaletowy. To takie fajne było? Takie upodlenie? A kto z Was słuchał Harcerskiej, gdzie wolności było trochę więcej i muzyka naprawdę świetna?
Oczywiście w tamtych czasach powstało masę wspaniałej muzyki, ale gniotów też była co niemiara, czyż nie? Twierdzicie, że współczesna muzyka jest inna, zła, słaba, głośna? To nie słuchajcie grających szaf reklamowych zwanych zetkami, eremefami, tefałpe, emtiwi itd!
Jak Was czytam, to jak żywo staje mi przed oczami moja ciotka - starsza, ale kochana, żwawa pani z jasnym umysłem, pouczająca mnie, gdy z wypiekami na twarzy nagrywałem piosenki z pierwszych LPP3 albo RMR: co to za muzyka? Tylko bębny i bębny! Kiedyś to była muzyka! No zupełnie, jak Wy dzisiaj...
Ja też od czasu do czasu wracam do klasyki, też lubię posłuchać moich dawnych muzycznych miłości, ale szkoda czasu na życie wspomnieniami. Tyle pojawia się wspaniałych nowości!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: piątek, 17 sierpnia 2012, 15:15 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Hm.... post bardzo ciekawy, jak zwykle masz odrobinę inne spojrzenie na sprawę i dobrze. Winilu też mam sporo nie jak Ty ale trochę mam. Gramofon z "górnej" półki tamtych czasów też mam i też jak Ty nie słucha winili.
Resztę napiszę wieczorem bo teraz muszę wyjść ale z jedną sprawą pozwolę się nie zgodzić. Ale to już wieczorem.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: piątek, 17 sierpnia 2012, 15:54 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Paweł nie mam nic do mp3, CD, DVD itd.
Tak jak napisałeś większość z naz nie dostrzega różnych w jakości nagrań.
Bardziej chodziło mi oto, że muzyka naszej młodości miała to coś, była czymś więcej jak tylko zbiorem harmonijnych dźwięków. Tekst miał sens, choć i były takie bez sensu i bez muzyki ale ówczesne przeboje coś nam chciały przekazać. Wspomniane już Przeżyj to sam czy Autobigrafia Perfectu, Alien TSA, Pralnia mózgów RSC, Nie pytaj o Polskę Republiki, Cień wielkiej góry Budki Suflera i jeszcze, jeszcze...
Były również takie zespoły jak Universe, Papa Dance ale to takie sezonowe zespoły, które raczej nie pretendowały do miana gwiazdy a obecnie? Nagra singla w studiu, nakręci teledysk na którym można studiować anatomie jej ciała i już wielka gwiazda nie wytykając palcami Doroty R., ot chociażby ostatnio odkryci Genek Loska czy Michał Szpak - jakie to gwiazdy?

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: piątek, 17 sierpnia 2012, 18:09 
Nie mam dzisiaj wiele czasu to tylko się wtrącę na chwilę.
Muzyka jest tylko dobra i zła.
Lata wydania nie mają nic do tego. Jest coś w tym, że wykonawcy dostosowują się do tych najlepszych (czytaj najlepiej zarabiających) i gdy pojawi się jakiś kupowany wykonawca to wszystko idzie w tę stronę. Obecnie wykształceni muzycy, co roku przybywa Ich wielu od zawsze, jeśli chcą zarobić to tworzą na komputerach n/p DisciPolo.
Zawsze tak było.
Chyba, że pojawiają się nagłe talenty. Wtedy to już co innego.
Mocart, Bach .... Bitlesi, Stonsi ... Cz Gitary, N.Cz, Cz.Cz.... wiele zespołów, wiele nazwisk, które ciągnęły "coś" ... Penderecki, .. Niemen (może teraz FIL coś w tym kierunku kombinuje), ABBA, itd i.t.p.
Zobaczcie Qwin. Nie ma Frediego nie ma zespołu.
Można pisać, słuchać, a nostalgia i tak nadejdzie.
Wojcio! Nie masz nadajnika, nie możesz latać to nostalgia Cię dopadła.
Zaznaczam, że o muzyce nie będę dyskutował bo nie starczy na Naszym Forum GB.
Gdy mnie dopada nostalgia to puszczam jakąś muzykę ze swojej płytoteki (z tego zakresu co Pisałeś, lub z tego o którym ja pisałem) wyciągam z szafy gitarę lub klawisze i gram i sobie śpiewam. To mi też pomaga.
Nie umiem grać ani na tym, ani na tym. Mi to nie szkodzi.
EDIT: nie jestem pewien czy gdy znowu dopadnie mnie nostalgia jak Ciebie, to czy gdzieś zimową porą oprócz muzyki nie odpalę swojego FG 21. To też MUZYKA dla uszu modelarza.
PYTANIE: dlaczego Modelarze dyskutują o muzyce?
Bo jest Ich niewielu.
Edit: Wstawiam moją dolną półkę "na chodzie".
Załącznik:
S7300013.JPG
S7300013.JPG [ 147.66 KiB | Przeglądane 4470 razy ]

Im wyżej tym gorzej bo nowsze. W elektronice też mam jeszcze więcej muzyki, bo to miejsca nie zajmuje.
To tyle.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: piątek, 17 sierpnia 2012, 20:41 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 11 sierpnia 2012, 09:56
Posty: 161
Wiek: 53
Lokalizacja: Wrocław
Heh ja jeszcze mam na strychu AKAI GX-95 jeszcze łezka się kręci gdy wspominam regulowanie głowicy do każdej kasety :-)

ale dziś humor dopisuje bo polatałem Juniorkiem pod okiem Konrada
Tylko te lądowania ;) miast przy nodze to na aucie :oops:

a teraz wsłuchuję się w listę Trójki - czy Wy też słuchacie ??


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: piątek, 17 sierpnia 2012, 22:31 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 czerwca 2010, 22:20
Posty: 1024
Wiek: 80
Lokalizacja: Australia Canberra
Wojtek, jestem z toba.
Nostalgia to pewien rodzaj pozytywnej tesknoty za kims lub za czyms. Nostalgia przerzuca pomost miedzy przeszłym a terazniejszym ja. Tesknota za tym, co było, wzmacnia pozytywne postrzeganie tego okresu, stad poczucie ciąglosci i znaczenia w zyciu.
Ci ktorzy nie szanuja wspomnien, nie wspominaja kogos, czegos—rowniez nie sa wstanie patrzec trzezwo w przyszlosc.

_________________
Pozdrawiam Stan

'Szybowiec ciezki na nos sam “zwali” sie na skrzydlo, a moze i w korkociag -- a prawidlowo wywazony szybowiec tez sie “wali” poniewaz PILOT chce go zwalic'.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: piątek, 17 sierpnia 2012, 22:42 
A mnie ogarnęła nostalgia po obejrzeniu jednego (dwuczęściowego) z ponad 560 programu realizowanego przez genialnych prowadzących Zdzisława Kamińskiego i Andrzeja Kurka.
Tak, ten program to SONDA
Niestety, redaktorzy Sondy zginęli wraz z kierowcą w 1989r. w tragicznym wypadku samochodowym... :cry:





Góra
  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: sobota, 18 sierpnia 2012, 07:05 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 czerwca 2010, 15:34
Posty: 2759
Wiek: 60
Lokalizacja: Warszawa
Hmmm to i ja sie dorzuce ze swoimi wspomnieniami które czasami nachodzą :D Coś w tym jest , że człowiek wraca do lat dziecięcych, lat młodości . Zajrzyjcie na popularny serwis aukcyjny do kategorii Pamiątki z PRL-u. jak to przeglądam to często łezka w oku sie zakręci od wspomnień. :oops:

_________________
Pozdrawiam Darek
SkyCruiser_2400 ; GEMINI_3200 ; CHASER C1 FPV 120


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: sobota, 18 sierpnia 2012, 07:39 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Oj wzruszyłem się ostatnio przeglądając Allegro, bo znalazłem to SZD-51 Junior
Kupiłem go 1989r. za tylko 19800zł. Nie, nie pomyliły mi się zera.
Budowałem go równo półtrora roku, od lutego 1989 do sierpnia 1990r.
Był piękny, mój pierwszy model RC.

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: sobota, 18 sierpnia 2012, 09:55 
Offline
modelarz

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 19:06
Posty: 939
Stan, jeżeli coś cytujesz, to może byś przedstawił całość, a nie zdanie wyrwane z kontekstu? Nostalgia stanowi mechanizm przeciwdziałający samotności. Mało tego, jeszcze do niedawna była uznawana za chorobę psychiczną. Destrukcyjnie wpływa na związki i funkcjonowanie pamięci, powoduje otępienie i niechęć do działała, a w ostateczności depresję.
Jeżeli człowiek jest kochany, szczęśliwy i spełniony, to nie ma miejsca na nostalgię. Sentyment, przyjemne wspomnienia tak, nostalgia nie.

Wojcio, powtórzę, po co słuchasz mainstreamowych mediów, wlewających do uszu muzyczną papkę przemieszaną z reklamowym błotem? Tam ma być lekko, łatwo i przyjemnie, żeby się reklamy sprzedawały. Tak to funkcjonuje. Ze współczesnych wykonawców, których tu wymieniałeś, kojarzę tylko kilku z nazwy, a z twórczości jeszcze mniej - i jestem zdrowszy. Na prawdę obecnie jest masa świetnej polskiej muzyki popularnej i choć jej twórcy np. dostają wysokie odznaczenia państwowe od samego prezydenta RP, to nie znajdziesz ich w tym muzycznym rynsztoku. Ale może to i dobrze? Kiedyś trzeba było sobie zadać trudu, żeby płytę wystać w kolejce, a teraz trzeba odrobinę trudu, by taką płytę odnaleźć w zalewie tandety :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: sobota, 18 sierpnia 2012, 10:20 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 19 marca 2012, 11:26
Posty: 1559
Wiek: 61
Lokalizacja: Peterborough, UK
Czytam, czytam i jak już ktoś napisał żywcem wyrwane moje własne przemyślenia na temat muzyki. Przez kilka lat bawiłem się w tzw Didżejowanie, siłą rzeczy miałem do czynienia z szeroką gamą utworów i wykonawców.
Obecnie nie często słucham "nowoczesnej muzyki" bo faktycznie trudno to nazwać muzyką a raczej powinno się nazwać nieudolnym naśladownictwem w dodatku z użyciem w zasadzie wyłacznie sampli. Czyli zero twórczości własnej.
Natomiast co do treści ... tu można polemizować bo pomimo za dużych spodni, czapek założonych odwrotnie zdarzają się teksty bardzo dobre, przyzwoite i takie sobie. Każdy się ze mną zgodzi :)
Osobiście bardzo lubię oprócz wielu zespołów zagramanicznych także polskie. Nikt nie wspomniał o wczesnym Kombi, czy Budce Suflera które miały oj sporo zajefajnych utworków chociażby "Nie wierz nigdy kobiecie" - BS :) czy "Motyw z Jasnorzewskiej"
Faktycznie, można tak pisać i pisać i pisać. Ponieważ wielu z tych utworów nie można łatwo znaleźć może jeśli ktoś ma ciekawe pozycje zrzucił by do mp3 i wystawił gdzieś w miejscu "publicznym" ? (Nie namawiam do piracenia ale 10 lat już dawno minęło więc chyba można ?

_________________
Pozdrawiam
RobUk
HyperBipe 900, AMBeR III "Experience", Spitfire MKIIb, Sbach342, White Sheep 480 Quad, RoboFlat 270, AOKFly 230, Realacc 210
"Nie ważne jak zaczynasz, ważne jak ... kończysz ..." 3W Kasta


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: sobota, 18 sierpnia 2012, 10:34 
RobUk napisał(a):
Nie namawiam do piracenia ale 10 lat już dawno minęło więc chyba można ?

Nie bardzo...
Czas trwania autorskich praw majątkowych:

Autorskie prawa majątkowe trwają:

- przez cały czas życia twórcy i 70 lat po jego śmierci;
- jeżeli twórca nie jest znany 70 lat od daty pierwszego rozpowszechnienia utworu.

Jeżeli z mocy ustawy autorskie prawa majątkowe przysługują innej osobie niż twórca:

- 70 lat liczy się od daty rozpowszechnienia utworu;
gdy utwór nie został rozpowszechniony - 70 lat od daty ustalenia utworu;
- 50 lat w odniesieniu do nadań programów RTV (licząc od roku pierwszego nadania);
- 50 lat w odniesieniu do sporządzania i korzystania z fonogramów i wideogramów (licząc od roku sporządzenia).


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: sobota, 18 sierpnia 2012, 10:41 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 czerwca 2010, 22:20
Posty: 1024
Wiek: 80
Lokalizacja: Australia Canberra
Ładziak napisał(a):
Stan, jeżeli coś cytujesz, to może byś przedstawił całość, a nie zdanie wyrwane z kontekstu? Nostalgia stanowi mechanizm przeciwdziałający samotności. Mało tego, jeszcze do niedawna była uznawana za chorobę psychiczną. Destrukcyjnie wpływa na związki i funkcjonowanie pamięci, powoduje otępienie i niechęć do działała, a w ostateczności depresję.
Jeżeli człowiek jest kochany, szczęśliwy i spełniony, to nie ma miejsca na nostalgię. Sentyment, przyjemne wspomnienia tak, nostalgia nie.

Wojcio, powtórzę, po co słuchasz mainstreamowych mediów, wlewających do uszu muzyczną papkę przemieszaną z reklamowym błotem? Tam ma być lekko, łatwo i przyjemnie, żeby się reklamy sprzedawały. Tak to funkcjonuje. Ze współczesnych wykonawców, których tu wymieniałeś, kojarzę tylko kilku z nazwy, a z twórczości jeszcze mniej - i jestem zdrowszy. Na prawdę obecnie jest masa świetnej polskiej muzyki popularnej i choć jej twórcy np. dostają wysokie odznaczenia państwowe od samego prezydenta RP, to nie znajdziesz ich w tym muzycznym rynsztoku. Ale może to i dobrze? Kiedyś trzeba było sobie zadać trudu, żeby płytę wystać w kolejce, a teraz trzeba odrobinę trudu, by taką płytę odnaleźć w zalewie tandety :-)


Czytam nie tylko to co ty tylko potrafisz czytac i jezeli juz cytujesz to:
Ostatnio jednak psycholodzy z Uniwersytetu w Southampton stwierdzili, że nostalgia oddziałuje na ludzi kojąco i poprawia stan ich zdrowia. Okazało się, że tęsknota występuje u ludzi wszystkich kultur i w każdym wieku.
Eksperymentalne badania wywołania nostalgii u ochotników poprawiło ich stan psychiczny: wzrosła samoocena, a także przekonanie o byciu kochanym, chronionym i wspieranym przez innych ludzi.

Kazdy ma prawo wspominac i sluchac to na co ma ochote, a tobie nic do tego.

_________________
Pozdrawiam Stan

'Szybowiec ciezki na nos sam “zwali” sie na skrzydlo, a moze i w korkociag -- a prawidlowo wywazony szybowiec tez sie “wali” poniewaz PILOT chce go zwalic'.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: sobota, 18 sierpnia 2012, 10:59 
Offline
modelarz

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 19:06
Posty: 939
No to cytuję:
Stan napisał(a):
Eksperymentalne badania wywołania nostalgii u ochotników poprawiło ich stan psychiczny: wzrosła samoocena, a także przekonanie o byciu kochanym, chronionym i wspieranym przez innych ludzi.

I tłumaczę, jak chłopu na miedzy, bo cytujesz i nie rozumiesz co: jeżeli ktoś ma ma te doznania w wystarczającej ilości w rzeczywistości, to nie potrzebuje erzacu w postaci nostalgii! Ergo potwierdza to moją tezę: nostalgia stanowi mechanizm przeciwdziałający samotności.

Stan napisał(a):
Kazdy ma prawo wspominac i sluchac to na co ma ochote

Ależ oczywiście! Absolutnie tego nie neguję. Polemizuję jedynie z tezą, że kiedyś muzyka była wartościowa, a teraz nie jest!

Stan napisał(a):
a tobie nic do tego

No to się nam trafił autorytet moralny nie potrafiący czytać ze zrozumieniem. Już parę razy poległeś w dyskusji, nie tylko na tym forum. Masz ochotę znowu?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: sobota, 18 sierpnia 2012, 11:13 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 19 marca 2012, 11:26
Posty: 1559
Wiek: 61
Lokalizacja: Peterborough, UK
Artu napisał(a):
RobUk napisał(a):
Nie namawiam do piracenia ale 10 lat już dawno minęło więc chyba można ?

Nie bardzo...
Czas trwania autorskich praw majątkowych:

Autorskie prawa majątkowe trwają:

- przez cały czas życia twórcy i 70 lat po jego śmierci;
- jeżeli twórca nie jest znany 70 lat od daty pierwszego rozpowszechnienia utworu.

Jeżeli z mocy ustawy autorskie prawa majątkowe przysługują innej osobie niż twórca:

- 70 lat liczy się od daty rozpowszechnienia utworu;
gdy utwór nie został rozpowszechniony - 70 lat od daty ustalenia utworu;
- 50 lat w odniesieniu do nadań programów RTV (licząc od roku pierwszego nadania);
- 50 lat w odniesieniu do sporządzania i korzystania z fonogramów i wideogramów (licząc od roku sporządzenia).


Aaa no to nie piracić ;) bo piracenie jest "BE" :)

_________________
Pozdrawiam
RobUk
HyperBipe 900, AMBeR III "Experience", Spitfire MKIIb, Sbach342, White Sheep 480 Quad, RoboFlat 270, AOKFly 230, Realacc 210
"Nie ważne jak zaczynasz, ważne jak ... kończysz ..." 3W Kasta


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: sobota, 18 sierpnia 2012, 11:43 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 czerwca 2010, 22:20
Posty: 1024
Wiek: 80
Lokalizacja: Australia Canberra
LADZIAK-Nie, juz z takim szpagatowym inteligentem wiecej dyskusji nie bedzie. Masz racje, widzialem cie w akcji nie tylko ze mna.

_________________
Pozdrawiam Stan

'Szybowiec ciezki na nos sam “zwali” sie na skrzydlo, a moze i w korkociag -- a prawidlowo wywazony szybowiec tez sie “wali” poniewaz PILOT chce go zwalic'.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: sobota, 18 sierpnia 2012, 15:37 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 18:35
Posty: 2364
Wiek: 63
Lokalizacja: Poznań - Jeżyce
Każdy ma troche racji, ale bez pojechanek proszę.
Ja jakiś czas temu znalazłem to, nie polskie co prawda ale dobre:



I żeby nie było to Ukraina. Ta kaśpiewali chymn rosyjski:



Wartościowej muzyki jest teraz wiecej niz za "naszych" czasów. Trzeba ja tylko umieć wyszukać.
A u nas NOVIKA (Kasia Nowicka)

_________________
Bartek
NEVER STOP EXPLORING!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: sobota, 18 sierpnia 2012, 18:24 
baxter napisał(a):
Każdy ma troche racji, ale bez pojechanek proszę.
Ja jakiś czas temu znalazłem to, nie polskie co prawda ale dobre:
Wartościowej muzyki jest teraz wiecej niz za "naszych" czasów. Trzeba ja tylko umieć wyszukać.
A u nas NOVIKA (Kasia Nowicka)

Baxter.
Nie Masz racji.
To nie jest dobre, to tylko fajne i dobrze zrobione. Gdzieś tam wcześniej pisane było o zdolnych Muzykach i komercji.
MUZYKA to jest SZTUKA.
Jest prosty, prymitywny sposób jak rozróżnić czy coś jest Sztuką.
W literaturze, malarstwie, muzyce, kinematografi ...
Jeżeli po latach ludzie chcą TO po raz kolejny oglądać, SŁUCHAC, czytać i w dodatku chcą za to płacić to to jest SZTUKA.
Nie wiem kto to jest NOVIKA.
Wstaw. Może potwierdzę.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: sobota, 18 sierpnia 2012, 18:31 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
a mnie się wydaje że wartość danego utworu zostaje określona w momencie tworzenia utworu i ową wartość określa cel i idea. To też pewnie dlatego niekiedy nawet woklano-muzyczne gnioty stają się hitami na wiele lat. Generalnie uznaję że im więcej mydlenia oczu (stroje , nagość itp) na scenie tym zespół czy wokalista ma mniej do pokazania jako muzyk.

Tak się składa że potrafię docenić muzykę od poważnej do ciężkiego metalu i chyba wszystkie kategorie. Po prostu uważam jakiś kawałek za doby jak wpada mi w ucho i tekst nie jest o niczym.

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nostalgia?
PostNapisane: sobota, 18 sierpnia 2012, 19:58 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 12 kwietnia 2012, 20:33
Posty: 16
Wiek: 68
Lokalizacja: Słupsk
Pink Floyd -High Hopes solo gitary Hawajskiej w końcu utworu niech będzie wyzwaniem dla współczesnych ''dzieł"
Tamte lata "to se ne wrati". Byłem wtedy młody, stałem w kolejkach po bilety na konfrontacje filmowe. Nasze pokolenie pamięta Kurosawę ,Felliniego itd. itd. Z muzyką było podobnie,wtedy z dziewczyną chodziło się do Filharmonii.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

139,618,995 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL