Jarku już chciałem napisać taki stary a taki ... ale chwila zadumy i myśl taka mnie naszła że przecież tak samo reaguję ...
W dziennikarskim świecie liczy się tylko "NJUS"

bo za każdym newsem idzie klikalność a za klikalnością idzie cena za reklamy. W interesie portali leży by ludzie klikali - wg zasady nie ważne jak o nas mówią byle by mówili .
Pewnego razu przeczytałem na onecie artykuł znanego z TV dziennikarza o gazie do samochodów
poczytałem i posmutniałem
jednak kolejne tygodnie utwierdzały mnie w przekonaniu iż ów pan się mylił
Moc nie spadła mi do 1 konia mechanicznego , auto się nie psuło , ptaszek się nie skurczył a przyjaciele jakoś też się nie odwrócili . Laski na ulicy nie uciekały w popłochu na widok auta z kurkiem LPG , jak byłem brzydki tak jestem nic mi nie ubyło z prostackiego podejścia do życia .
I ogólnie żadna z wmawianych nam depresji mnie nie dopadła
przy okazji -Mało kto dziś o tym pamięta, ale pierwsze silniki spalinowe, skonstruowane w XIX w., również były zasilane gazem, np. węglowym czy drzewnym . Wtedy na pośmiewisko wystawiano jednak nie paliwo, ale cały automobil, ponieważ ludzie uważali, że „co to za wóz bez konia”.