Pozwolę sobie nie zgodzić się z argumentem że stacje benzynowe zarabiają 20gr/litr .
Marże na tym poziomie były koło roku 2005-7 wtedy i paliwa były tańsze
Na flocie aut firmowych mamy 50 groszy w dół od ceny na dystrybutorze czyli stacja musiała by dokładać do klienta .
Wątpliwy interes mogło by się wydawać a jednak przedstawiciele koncernów paliwowych pchają się każdego dnia z ofertami .
Do tego rozliczenie następuje dopiero 7 dnia po zamknięciu miesiąca.Patrząc teraz na teorię 20 groszy za litr nie bardzo ma to sens z punktu widzenia właściciela stacji
Wiele jest tematów gdzie wmawia się ludziom jaki to słaby interes . Koszt postawienia stacji paliw to ok 5 milionów wg aktualnych standardów . Dobry grunt ( dobra lokalizacja ) kosztuje drugie tyle a w centrach miast nawet kilkarazy wiecej.
Średnio obrotna stacja sprzeda w roku 250-300 ton paliwa ... dobra stacja grubo ponad 1000 ton
50 autek w firmie tankowanych 2-3 razy w tygodniu po ok 60 litrów daje tygodniowo 6000litrów lekko licząc .
Rocznie ponad 300.000 litrów a są i auta tankowane codziennie ponad 100l sztuka
Łatwo policzyć iż we wciskanej teorii 20 groszy za litr jest luka i własciciel musiałby dokładać do biznesu.
Sprzedając tylko 300.000 litrów rocznie zarobił by zaledwie 60 tyś .
Przy zatrudnionych 5 osobach same ich pensje rocznie przekroczą 120.000 a tyle wynosi mniej więcj obsada małej stacji czynnej 24h( 2000pln brutto na osobę i nie liczę opłat z tym związanych!)
A gdzie opłaty za grunt , ekologiczne , dozory ,energia ......
Naprawdę nie warto wierzyć bezgranicznie w to co nam wciskają .
Wracając do tematu zastanawiam się dlaczego wybudowane stadiony są tylko obiektami piłkarskimi ?
Przecież można było wybudować obiekty o uniwersalnym typowo olimpijskim zastosowaniu nie tylko do piłki kopanej .
Niestety utrzymanie stadionów będzie spoczywać na właścicielach czyli gminach .
A są to potężne koszta i podatek od gruntu jest w tym przypadku tylko małym pryszczem.
Fakt że budowano z unijnych dotacji . Ważne słowo -dotacja . Nie darowizna na całość jak się to często przedstawia w materiałach reklamowych ale składka unii na część obiektu . Resztę musiała wyłożyć gmina i skarb państwa .
Gminy bez długów w swojej kasie nie mają stadionów ...
Warszawa , Wrocław czy Poznań niestety mają minus w swojej kasie. Wiele osób nie ma o tym zielonego pojęcia gdyż w szkołach uczy się np. o budowie jednokomórkowców a nie uczy się o podstawach demokracji.
Z tego powodu naród nie interesuje się np sprawozdaniami finansowymi swoich regionalnych władz - nawet nie wiedzą że mają prawo do wglądu w takie dokumenty .
I bywa że skutkiem tej niewiedzy wybieramy w wyborach takich włodarzy którzy np w poprzedniej kadencji wybudowali piękny chodnik , basen czy przedszkole kosztem pozostawionych wielomilionowych długów .
Bo łatwo jest rządzić na pokaz za cudze pieniądze i bez odpowiedzialności .
Problem długów po euro czy olimpiadach miały bogatsze kraje od nas
nie śledziłem tematu rozmowy zbyt uważnie i możliwe że już ktoś napisał podobne słowa