Wielkie targi modelarskie na terenie MTP.
No może i wielkie ale zależy co kto lubi.
Według informatora targi miały się odbywać na halach nr 3, nr 3a i nr 4. W niedzielę okazało się, że tylko na hali 3 i 4, bo na 3a biegały te, no... takie włochate na czterech goleniach... to te co mają przy nosie takie te klapiące skrzydełka... O! psy.
No to wchodzę na tą halę nr 3 i już na początek rzuca mnie się na oczy papiór


Myślę sobie nie jest źle, zawsze to samolot. Ale im głębiej w las, tym więcej... no i tu się mylicie. Nie było więcej, znaczy się było ale nie samolotów tylko kolejków.












W jednym miejscu trochę się wzruszyłem, bo mogę popatrzeć na makiety PKP ale żeby zaraz popadać w zachwyt, to już nie tak bardzo. A przy tej makiecie chwilkę się zatrzymałem. Przypomniały mi się lata dzieciństwa, jak jako wczesny nastolatek urządzaliśmy sobie tam wszelakiej maści zabawy.







Oczywiście nie mogło zabraknąć też kajaków i innych łupinek choć szkoda, że organizatorzy nie pokusili się wzorem ubiegłego roku o wystawienie basenu ppoż. i pokazania jak to pływa.





Zaraz po kolejkach, których na targach było najwięcej, w hali nr 4 prym wiodły samochody a było tego sporo.



No i to co cieszy najbardziej samoloty, szybowce, helikoptery. Choć było mało stanowisk wystawienniczych z tymi zabawkami i nowości za dużo się nie dopatrzyłem, to coś nie coś udało się złapać w kadr.






















Obszar dość pokaźny. Jest to tylko hala nr 3 a ta nr 4 nie była nic mniejsza


No i nie mogło zabraknąć na targach kilku rzeczy, które przyciągnęły moje oko. Jeżeli gwazdka wzbudziła mój podziw a smok ciekawość, to pulpit raczej odczucia z przeciwległej strony tej skali odczuć.


