Teraz jest poniedziałek, 5 października 2026, 13:38

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: wtorek, 22 maja 2012, 08:36 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 31 marca 2012, 23:28
Posty: 264
Wiek: 29
Lokalizacja: Kraków
Dwa-trzy lata temu mieliśmy forda Mondeo mk III i tacie zepsuł się samochód niedaleko domu (fundamenty dopiero)- nie pali... 50m od nas "wiejski" mechanik* miał swoją niby autoryzowaną melinę. To cóż zrobić, witam szanownego sąsiada ble ble pompa padła proszę mi tu 1200zł dać za nową z wymianą itp. Cóż, tata zapłacił bo musiał.. Przez tydzień samochód miał problem z zapalaniem a w środku śmierdziało benzyną. Ojciec podjechał do sprawdzonego mechanika. Cóż się okazało?

*mechanik jest inwalidą i jeździ na wózku

Otóż, nie chciało mu się do kanału wjechać więc zdjął siedzenia i wyciął duży kwadrat w podwoziu by się do pompy dostać. Wcale nie wymienił jej, tylko poprowadził rurkami silikonowymi na około a całość była w reklamówkę zawinięta. Serwis jak to zobaczył to aż fotki zrobił i do dziś wiszą w poczekali na tablicy do takich zdjęć i komentarzy. Dostaliśmy fakturę na pompę, której nie sprzedał-oddał pieniądze pod groźbą skarbówki i zarzutu oszustwa &zniszczenia mienia. Wszystko się w sumie dobrze skończyło, serwis naprawił ale niesmak pozostał do dziś.


P.S-gdyby ktoś u mnie w domu palił mógłbym zostać sierotą


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: wtorek, 22 maja 2012, 08:54 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Los ma 10 lat i okolo 250tys przebieegu (nie chce mi sie sprawdzac )
niestety pompka do mojego losia kosztuje nieco ................ wiecej, znajac checi tutejszych mechanikow do sprawdzania co jest nie tak dam sobie glowe urwac przy samej d... ze wymienia pompke, plywak i sie za zegary wezma.....
Komputer bledow nie pokazuje (mam taki specjalny do losi wlasnie i pokazal 0 - slownie NIC ) Jedyne co mi przychodzi do glowy (znaczy nadzieje mam) to to, ze samochod stal pochylony i moze zawor powrotny padl - pompka dlatego nie dala rady nadmuchac calego systemu, paliwo sie cofalo.
Bledny wskaznik to raczej nie - jakby zle wskazywal to raczej za malo - bo plywak by za gleboko sie zatapial - zatankowalem dodatkowo 25 litrow i pokazuje mi ponad pol baku (bak to 70l ) wiec znaczy, ze musialo byc minimum 10 jak sie problem pojawil.
Wymontowac moge calosc od gory poprzez siedzenie , sie sasiad zaoferowal, ze jak wymontuje to on to obejrzy i pomierzy - no nic - zobaczymy co dalej.

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: wtorek, 22 maja 2012, 09:40 
Mammuth, pamiętaj, że w zbiorniku jest jeszcze tak zwane "martwe paliwo" (nie mylić z martwym łosiem ;) )
Łatwiej było by pomagać, Gdybyś jednak podał konkretną markę i model tego "łosia"... :nieufny:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: wtorek, 22 maja 2012, 10:11 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 5 czerwca 2010, 21:26
Posty: 1062
Wiek: 57
Lokalizacja: London
Oj zeby ta pompka nie byla drozsza od prawie nowego losia. :nieufny:

_________________
______________________________

Tomasz (robintom)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: wtorek, 22 maja 2012, 10:25 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Los to 2.4i 2002 V70
No jeszcze chyba nie jest tak stary i pompa ciagle wyjdzie taniej niz drugi taki ;)
Fajna kanapa do podrozowania, niestety zlopie jak Charlie Sheen :/

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: wtorek, 22 maja 2012, 13:03 
No to mamy jakieś dane Łosia (w końcu :))
Pompa paliwa to zapewne cosik takiego:

Obrazek

Zamontowana pod pokrywą nr.1

Obrazek

Wymontować, sprawdzić podawane ciśnienie, i jak by coś, to są prawdopodobnie do niej same "wkłady"...
A może czujnik ciśnienia w listwie się "zawiesza"... :roll:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: wtorek, 22 maja 2012, 13:19 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Czujnik cisnienia chyba by pokazal blad na OBD (czy tez PPC - ten komputerek do zczytywania bledow)
Z jakiego Losia to wziales ? Moj jest w nowej budzie tej drugiej klapki (numer 1) to nie widzialem jeszcze u siebie (ale nie przygladalem sie za bardzo :P )
Kolejny podejrzany to przeplyw pomiedzy lewa i prawa strona baku <zalamka>

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: wtorek, 22 maja 2012, 16:57 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 grudnia 2010, 21:21
Posty: 2235
Wiek: 60
Lokalizacja: COLNE Lancashire U.K.
Robert - ja bym Ci to naprawił . ;)



_________________
Pozdrawiam Jarek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: wtorek, 22 maja 2012, 17:22 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 5 czerwca 2010, 21:26
Posty: 1062
Wiek: 57
Lokalizacja: London
Najlepsze bylo jak Wichura kopnął w w koło trakcyjne a Gustlik go zapytał.
Co, na gwoździe żeś najechał? :lol:

_________________
______________________________

Tomasz (robintom)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: łoś mi zdechl :(
PostNapisane: środa, 23 maja 2012, 19:56 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
No i było jeszcze: "pyrkosz Pyrkosz a nie jedziesz"

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

139,752,609 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL