Teraz jest sobota, 19 września 2026, 21:11

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Żelkot
PostNapisane: czwartek, 19 maja 2011, 20:19 
Mam kadłubik szybowca, pokryty fabrycznie białym żelkotem. Pytanie. Czy można malować taką powierzchnię lakierami? Czy taka nowa powłoka będzie trwała? Dodam, że zamierzam malować lakierem samochodowym z utwardzaczem.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Żelkot
PostNapisane: czwartek, 19 maja 2011, 20:29 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
nie wiem nie jestem lakiernikiem ale myślę że tu obowiązują zwykłe zasady i czynności jak przed każdym malowaniem.

PS. Milo teraz co drugi spojler jest z włóknien i jakoś to malują a autka wyglądają. ;)

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Żelkot
PostNapisane: czwartek, 19 maja 2011, 20:34 
Oglądając powierzchnię tego kadłuba, to ten żelkot taki jakiś , sam nie wiem, jakby tłusty, dziwnie śliski. Na plastikowe elementy samochodów kładzie się jakiś podkład, chyba, zresztą sami napewno widzieliście jak z takich elementów odchodzi lakier płatami.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Żelkot
PostNapisane: czwartek, 19 maja 2011, 20:44 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
no to może trzeb ato zmatowić watą 000 albo papier 2000 ?

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Żelkot
PostNapisane: czwartek, 19 maja 2011, 22:28 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 lipca 2010, 14:29
Posty: 580
Wiek: 53
Lokalizacja: KOZY
Milo-prawdziwe szybowce przed malowaniem ,wygrzewało się w piecu, aby pozbyć się tego tłustej powłoki,a następnie tak jak z lakierami samochodowymi-zmatowić, podkład,szlifowańko ,i malowanie końcowe.Uważaj tylko na podkład, musi być pod lakier dwu składnikowy.

_________________
Pozdrowienia od górala
GRZEGORZ


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Żelkot
PostNapisane: piątek, 20 maja 2011, 06:22 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
maluj maluj - wszystko można jak potrzeba to pomogę technicznie .
Tłusta warstwa to może być rozdzielacz woskowy jeśli producentowi nie chciało się czyścić elementu po wyjęciu z formy - niestety to coraz częstsze. Ja używam papierów ok~800. Grubszych do malowania prawie nigdy . Przed szlifowaniem zawsze zmywam dokładnie powierzchnię najpierw rozpuszczalnikiem ekstrakcyjnym ( tzw benzyna ekstrakcyjna) potem szlif znowu rozpuch a po nim czesto czysty aceton techniczny . Dopiero tak przygotowany element jest malowany podkładem wypełniającym ( tzw "filler" z ang ) ale co ważne odpowiednim dla stosowanego później lakieru .
Generalnie gryzą się zestawienia akryl > epoksydy akryl 1k> lakiery 2K

1k - 2 k - skrót określający ilo komponentowe są lakiery

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Żelkot
PostNapisane: piątek, 20 maja 2011, 07:53 
Dzięki za podpowiedź. O rozdzielaczu, kurczę, nie pomyślałem, to może być to. Osobiście fillerów nie używam po przykrych doświadczeniach, warstwa lakieru na takiej podstawie była krucha /pewnie zastosowałem niewłaściwy/, a że latam głównie szybowczykami, to zaraz na spodzie kadłuba było mnóstwo odprysków - lądowania. Maluję dwie warstwy lakieru finiszowego , każdą szlifując i uzupełniając ewentualne niedoróbki. Zresztą napewno efekty mojej pracy widzieliście.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Żelkot
PostNapisane: piątek, 20 maja 2011, 08:10 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
lepsze efekty dały by lakiery epoksydowe albo poliuretanowe od łodzi - niestety drogo i waga straszna ale twarde jak diabli

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Żelkot
PostNapisane: piątek, 20 maja 2011, 09:46 
utopia napisał(a):
lepsze efekty dały by lakiery epoksydowe albo poliuretanowe od łodzi - niestety drogo i waga straszna ale twarde jak diabli


Analizowałem te rozwiązanie, ale to już byłaby fanaberia finansowa. Tam gdzie zaopatruję się w lakiery facio jest wyrozumiały dla modelarzy i dorabia nawet 50ml farby, nie denerwuje się jak godzinami wybieram kolory z palety :lol:. Spróbuję, zobaczymy co wyjdzie. W razie wątpliwości napewno się dopytam. Dzięki.


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

139,521,015 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL