Może też być i tak, że małe żółte rączki, używane przez nisko opłacanego ich właściciela nie najlepiej się spisały przy montażu podzespołu detektora ruchu

.
Gdyby testy bezinwazyjne przy próbie w zaciemnieniu wypadły negatywnie to będzie trzeba przejść do fazy drugiej...
Jeśli jest możliwe otwarcie obudowy w sposób pozwalający na powrotne poskładanie całego majdanu zusammen do kupy to zajrzyj mu do bebechów i prześledź obwód do i od styków przekaźnika

. Napisałeś, że słychać mu we wnętrznościach ciche cykanie (mea culpa - środek zdania gdzieś mi umknął...

) to by mogło wskazywać, że przekaźnik pracuje a jakaś przerwa w układzie nie pozwala na zamknięcie obwodu, lub - co też możliwe - sam przekaźnik ma wewnętrzny feler i po przyciągnięciu kotwicy elektromagnesu styki nie mają przejścia.
I jak to mawiał klasyk elektryki: "nie obchodź się z prądem nieudolnie, bo prąd się odgryzie i Cię pierd....."
