poprzedni wpis usunięty bo nic nie wnosił
Tematyka wyciszania auta jest głęboka jak wielki kanion i ma wiele wątków.
Pomijam typowy cel przeprowadzania tej operacji czyli tzw car-audio. Skupimy się wyłącznie na wyciszeniu pojazdu , wyciszeniu odgłosów dochodzących z zewnątrz.
Na starcie odrzucamy wszelkie pianki . gąbki itp...
Wszystkie reklamowane jako tworzywa o zamkniętych porach są takie tylko w reklamie .
Gdyby rzeczywiście takie były rozeszła by się wieść o tym lotem błyskawicy bo światek caraudio jest zamknięty ale bardzo zżyty .
Sam przećwiczyłem kilka pianek i niestety wszystkie chłoną wodę .
Najprostszy test to wpakować do wanny kawał takiej gąbki i wycisnąć pod wodą .. następnie wyjmujemy go z wanny i wyciskamy na zewnątrz . I woda leje się jak z kranu .
Materiały elastyczne o zamkniętych porach są dostępne . Jednak te prawdziwe kosztują 10x więcej od wynalazków które są dostępne w internecie i szeroko reklamowane na różnych forach .
Piotr nie ma zamiaru podwoić wartości pojazdu więc skupimy się na materiałach tanich .
Ogólnie przyjęte jest stosowanie materiałów nie do końca przeznaczonych do tego celu . Ważne że się sprawdza nie ważne do czego to wymyślili...
Zacznijmy od drzwi - zanim cokolwiek będzie walczone muszą być umyte!
I może to dla mnie logiczne ale nie napisałem tego -drzwi trzeba rozebrać !
Całkowicie usuwamy środki konserwacyjne . Najtrudniej jest usunąć środki na bazie wosku . Wosk tworzy warstewkę prawie niewidoczną a tak skutecznie utrudnia przyklejenie czegokolwiek że znam wiele osób które załamały się wielokrotnie poprawiając to co niby było idealnie przyklejone .
Do mycia są preparaty wodne np-akra od K2 oraz benzyna ekstrakcyjna .( rozpuszczalnik ekstrakcyjny to już nie to samo - szukać szklanych opakowań w sklepach chemicznych

)
Do wyciszania mogę polecić maty dekarskie bitumiczne dostępne pod wieloma nazwami handlowymi - Soudaband ( Soudal) Aluband(denBraven) Taśma dekarska(Tytan)
Metoda łączenia z blachą poszycia jest prosta- opalarka elektryczna w dłoń do tego wałeczek do tapet i dokładnie całą powierzchnię blachy oklejamy.Wszelkie kieszenie obwisłe czy pęcherze powietrza pod matą są niedopuszczalne.
Nie ma wymówki że gdzieś ciężko dojść . Na płaszczyznach gdzie nie jest możliwe naklejenie jednego dużego płata matę dzielimy na mniejsze odcinki dbając o to by cała płaszczyzna była ściśle oklejona .
Oklejone wewnątrz drzwi wyglądają jak na przykładzie ( tu akurat toyota corolla)
Załącznik:
IMG_2142.jpg [ 929.78 KiB | Przeglądane 3811 razy ]
Kolejnym krokiem jest oklejenie wewnętrznej blachy skorupy drzwi ale od środka . tu już zaczynają się schody bo kleimy niejako klejem do siebie . Następnie oklejamy zewnętrzną część blachy na konstrukcji ( od środka pojazdu) .
Ważne jest by nie zakleić otworów odprowadzających wodę deszczową na dnie rynienki drzwiowej .
Końcowy wynik prac powinien wyglądać tak
Załącznik:
IMG_2146.jpg [ 821.6 KiB | Przeglądane 3811 razy ]
Na zdjęciu widać już naklejoną warstwę włókniny wiskozowej pod cięgnem otwierania drzwi .
Tak naprawdę walka zaczyna się dopiero w tym momencie
Wszelkie przewody elektryczne są albo zaklejane matą jeśli są nieruchome albo owijane taśmą samoprzylepną z warstewką pluszu(zamszu) .Ma to na celu wyeliminowanie wszelkich odgłosów które pojazd wytwarza sam z siebie podczas jazdy na nierównościach .
Celem odizolowania ruchów tapicerki względem szkieletu drzwi wklejono formatkę z materiału zwanego poroso (poroxel)
Załącznik:
IMG_2148.jpg [ 988.84 KiB | Przeglądane 3811 razy ]
Często poroso ląduje też na wewnętrznej stronie tapicerki .
Generalnie ilość materiałów profesionalnych tłumiących może przytłoczyć osoby nieobeznane z tematem . A i zastosowanie , przeznaczenie czy kolejność stosowania to kolejna kostka rubika...
Przy okazji takich prac warto zaopatrzyć się w nowe spinki (zatrzaski) mocujące tapicerkę bo te lubią pękać... W wielu markach po kilku latach się wypracowują . Tuta też idealne sprawdza się taśma z włosem.
Są różnego rodzaju zajzery klejowe stale elastyczne do spinek ale robimy tanio bo takie są założenia .
Silnik /skrzynia biegów wydech .......
Poduszki elastyczne zawiesia tłumika wszelkie amortyzatory - jeśli budżet pozwala wymieniamy na nowe . Żywotność poduszek pod silnikiem jest określana na 3-4 lata po tym czasie powinny być wymienione .
Gumy na wydechu (wieszaki)wytrzymują max 5 lat ale po 3 już nie spełniają swojej roli bo twardnieją ..
Nadkola - jeśli są plastikowe demontujemy wszystko myjemy najpierw wodą potem usuwamy konserwację i wyklejamy dokładnie tak jak drzwi . Następnie zakładamy na swoje miejsce plastikowe osłony .
Podłoga i ściana grodziowa .. trzeba dać sobie czasu .
Zakładam że auto jest idealnie szczelne więc pomijam testy szczelności itd...
Tu nie ma zmiłuj wszystko wylatuje ! fotele ,dywanik elementy kanału centralnego .
Chodzi o to by zapewnić sobie pełen dostęp do wszystkich elementów i swobodnej pracy . Jeśli ktoś myśli że da radę robić to na raty to skończy jak inni którzy to przerabiali . zniechęci się i poda albo będzie dłubał rok lub dłużej bo zawsze będzie szkoda czasu na auto i coś innego będzie w danej chwili ważniejsze .
Naprawdę przerabiały przed ami to tysiące ludzi i wszyscy trzymają się opracowanych wzorów .
Ma zostać goła blacha !
Zaczynamy oklejać matą dokładnie wszystkie elementy .W przypadku nadkoli i ściany grodziowej silnika oklejamy nawe 2krotnie .Na matę bitumiczną kleimy na klej kontaktowy warstwę materiału tłumiącego średnie i wysokie częstotliwości . Zdaje egzamin poroso , włóknina kokosowo bawełniana i inne wynalazki .
Dach pojazdu też od wewnątrz wyklejamy matami .
To są podstawowe wskazówki .
po takich zabiegach w zakładach caraudio w ruch idzie generator i podaje się silny sygnał na głośniki , Powolne zwiększanie częstotliwości pokazuje jak się przyłożyliśmy do pracy i ile nam jeszcze pozostało do zrobienia. Bywa że i deskę rozdzielczą się rozbiera - tłumi kanały nawiewne mocuje dodatkowo wiązki elektryczne.
Tematyka jest tak obszerna że często osoby nie mające z tym styczności uznają że ktoś kto wydał kilkanaście tyś na samo wytłumienie pojazdu jest chory psychicznie . Ci którzy mieli okazję przejechać się moją starą vectrą byli w szoku gdyż praktycznie do 180 km/h nie było w kabinie słychać niczego poza muzyką .
Cóż to samo z fabrycznym nagłośnieniem... gdyby te fabryczne systemy Bose / Harman Kardon czy inne były coś warte poza marketingowym bełkotem to na podium w zawodach stały by fabryczne fury ...
Usłyszeć znaczy uwierzyć bo inaczej się nie da tego tematu opisać..
kilka tygodni temu przeczytałem - kto nie umie pracować musi nauczać ..kto nie umie nauczać musi pracować....
Ja niestety nie umiem nauczać

więc jeśli moje niespójne teksty są niezrozumiałe to wytłumaczę