Tym razem niestety stary kawał

-----------------
Bert zawsze chciał mieć parę autentycznych kowbojskich butów, więc, zobaczywszy je na wystawie, kupił je i przyszedł w nich do domu.
Krocząc dumnie, wszedł do kuchni i powiedział do swojej żony "Zauważyłaś jakąś zmianę u mnie?"
Margaret ogarnęła go wzrokiem. "Nie"
Sfrustrowany, Bert wypadł do łazienki, rozebrał się i wszedł z powrotem do kuchni zupełnie nagi z wyjątkiem butów.
Ponownie zapytał Margaret, tym razem trochę głośniej, "Zauważyłaś jakąś różnicę TERAZ?"
Margaret spojrzała, i powiedziała z kamienną miną: "Bert, co się zmieniło? On dzisiaj wisi, wczoraj też wisiał i jutro również będzie wisiał."
Wściekły Bert wykrzyczał "A WIESZ CZEMU WISI, MARGARET?"
"Nie, nie mam pomysłu" odpowiedziała.
"WISI PONIEWAŻ PATRZY W DÓŁ NA MOJE NOWE BUTY!!!"
Bez utraty rezonu Margaret odpowiedziała "Powinieneś kupić kapelusz, Bert, powinieneś kupić kapelusz"
-------------
PS. nie poczuwam się do stanowiska tłumacza forumowego

...