Adam, o dziwo poza pakietem napędowym i pękniętą kabinką wszystko działa...
Poza tym, lada dzień założę do niego pokazywacz współrzędnych GPS więc może uda się zaoszczędzić takich spacerów

EDIT
Drugie zdarzenie o którym piszemy, to moje lądowanie na nasypie kolejowym 1,5 km od miejsca startu. Zniknął mi sygnał RC, być może ze względu na bliskość trakcji kolejowej, i stosunkowo niską wysokość (szacuję na 200-300 metrów, ale równie dobrze mogłoby być ok 150 m). Model wbił się w nasyp kolejowy jakieś 4-5 metrów od torów, a że nasyp porośnięty, to straty niewielkie.
Tego lotu nie nagrywałem ze względu na krótkie przewody video, a że straciłem orientację w terenie i nie było na czym się oprzeć, modelu z Adamem szukaliśmy ładnych parę godzin. A model się znalazł jak już się poddawaliśmy. Dzięki Adam za wsparcie w poszukiwaniach i wypatrzenie modelu! A warunki terenowe naprawdę były niesprzyjające... Tak więc pierwszy lot FPV w sezonie się udał, drugi już nie.