Teraz jest niedziela, 20 września 2026, 12:05

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Art-Tech F4U Corsair - warbird dla początkujących z NitroTek
PostNapisane: środa, 19 października 2011, 20:21 
Offline
modelarz

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 19:06
Posty: 939
W ofercie sklepu NitroTek pojawił się model samolotu Corsair produkcji Art-Tech.

Pierwowzór modelu, Vought F4U Corsair, to jeden z najsłynniejszych amerykańskich samolotów myśliwskich, a potem szturmowych z okresu II wojny światowej.
Samolot był wyposażony w największy ówcześnie gwiazdowy silnik lotniczy, napędzający ogromne, ponad 4 metrowe śmigło. Aby z tego powodu golenie podwozia głównego nie były zbyt długie i podatne na uszkodzenia, konstruktorzy zastosowali charakterystyczny, łamany kształt skrzydła. W widoku z przodu skrzydło układa się w rozciągniętą literę W, a podwozie umieszczone jest w jego najniższych punktach, co nadaje niepowtarzalny kształt temu niezwykłemu samolotowi.
F4U Corsair zasłużoną sławę zyskał podczas walk na Pacyfiku. Działało tam wówczas 19 dywizjonów myśliwskich US Marine Corps (lotnictwa piechoty morskiej) wyposażonych w te samoloty, a 6 dywizjonów US Navy (marynarki wojennej) operowało z pokładów lotniskowców. Od 13 lutego 1943 r. do zakończenia II wojny światowej samoloty F4U wykonały na obszarze Pacyfiku 64 051 startów, w tym 54 470 z baz lądowych i 9 581 z lotniskowców. Walory bojowe tych samolotów sprawiły, że stosowano je w dużych ilościach również po zakończeniu wojny. Corsairy wykorzystywane były także przez siły powietrzne Wielkiej Brytanii, Nowej Zelandii, Francji, Salwadoru, Hondurasu i Argentyny.
Piloci latający na Corsairach wyrażali o nich bardzo podzielone opinie. Jedni uważali F4U za najlepsze myśliwce II wojny światowej, inni prezentowali opinie skrajnie odmienne, uważając Corsairy za jedne z najmniej udanych maszyn, stwarzających zagrożenie dla pilota. Opinie takie wypływały z osobistych doświadczeń i zależały od stopnia przygotowania pilotów oraz od tego, czy głoszący je pilot służył na lotniskowcu, czy w jednostce operującej z baz lądowych. Jedno nie ulegało wątpliwości: samolot wymagał od pilota bardzo starannego i stosunkowo długiego treningu. A jaki będzie nasz model?

Corsair jest typowym zestawem Art-Techu, zawierającym prawie gotowy do lotu model oraz wyposażenie i akcesoria, niezbędne do jego ulotnienia.

Model, jak zwykle w przypadku tego producenta, zapakowany jest w kolorowe pudło tekturowe, a wszystkie elementy umieszczone są w styropianowym stelażu i są dobrze zabezpieczone do transportu.

Załącznik:
Corsair_01.jpg
Corsair_01.jpg [ 111.57 KiB | Przeglądane 5718 razy ]


W zestawie, oprócz kompletnie wyposażonego modelu znajdziemy:
• czterokanałowy nadajnik 2,4 GHz do sterowania modelem,
• pakiet li-pol 11,1 V o pojemności 1300 mAh do zasilania modelu,
• ładowarkę do ładowania pakietu wraz zasilaczem sieciowym,
• komputerowy symulator lotu modelami FMS,
• interfejs USB do podłączenia nadajnika do komputera,
• narzędzia do montażu modelu,
• zapasowe śmigło i snapy,
• naklejki z oznaczeniami i napisami eksploatacyjnymi,
• instrukcje.

Potrzebujemy jedynie osiem baterii lub akumulatorków AA, popularnych paluszków, do zasilania nadajnika.

Załącznik:
Corsair_02.jpg
Corsair_02.jpg [ 100.56 KiB | Przeglądane 5718 razy ]


Samolot wykonany jest z twardego, pomalowanego styropianu ozdobionego kalkomaniami.
Model wymaga złożenia, ale jest to czynność bardzo prosta i dokładnie opisana w instrukcji. Najpierw należy przykręcić stateczniki za pomocą metalowych wkrętów i podłączyć napędy sterów. Następnie łączy się kabel serw lotek z przedłużaczem w kadłubie i przykręca skrzydło do kadłuba za pomocą dwóch śrub nylonowych. W następnej kolejności instaluje się golenie podwozia głównego w specjalnych łożach w skrzydłach – na wcisk. Na koniec należy przykręcić śmigło i założyć kołpak.

Załącznik:
Corsair_03.jpg
Corsair_03.jpg [ 81.94 KiB | Przeglądane 5718 razy ]


Duże, trójłopatowe śmigło napędzane jest nowoczesnym, wolnoobrotowym silnikiem bezszczotkowym. Aparatura do zdalnego sterowania także pracuje w nowoczesnym systemie 2,4 GHz DSSS. 4 kanałowy nadajnik, wyposażony w analogowe trymery wszystkich kanałów, pracuje pewnie i niezawodnie.

Załącznik:
Corsair_04.jpg
Corsair_04.jpg [ 112.13 KiB | Przeglądane 5718 razy ]


Po naładowaniu pakietu za pomocą dołączonej ładowarki model jest gotowy do lotu. Ładowarka pozwala na ładowanie pakietów li-pol 2 i 3 celowych poprzez złącze serwisowe w najpopularniejszym standardzie JST-XH. Prąd ładowania jest regulowany za pomocą potencjometru w zakresie 0,3-1 A. Rozładowany pakiet będzie więc ładowany z największą mocą niecałe 1,5 godziny. Pakiet umieszczany jest w modelu w specjalnym luku, zapewniającym prosty i wygodny dostęp.

Załącznik:
Corsair_05.jpg
Corsair_05.jpg [ 101.4 KiB | Przeglądane 5718 razy ]


Podstawowe dane modelu:
• rozpiętość: 1000 mm
• długość: 835 mm
• silnik: bezszczotkowy outrunner C4038-15
• śmigło: 11x6 trójłopatowe
• regulator: bezszczotkowy 20A
• odbiornik: E-FLY ER61, 6-kanałowy, 2,4 GHz DSSS
• serwa: 4x AS-090 9g (2x lotki, ster wysokości, ster kierunku)
• zasilanie: li-pol 11,1 V (3S), 1300 mAh
• masa modelu gotowego do lotu: 700 g
• średni czas lotu: ok. 15 min.
• nadajnik: E-FLY 4-kanałowy, 2,4 GHz DSSS

Załącznik:
Corsair_06.jpg
Corsair_06.jpg [ 72.16 KiB | Przeglądane 5718 razy ]

Załącznik:
Corsair_07.jpg
Corsair_07.jpg [ 82.46 KiB | Przeglądane 5718 razy ]

Załącznik:
Corsair_08.jpg
Corsair_08.jpg [ 100.96 KiB | Przeglądane 5718 razy ]


Pierwszy lot modelem wykonałem nieco wcześniej, niż planowałem. Kołowałem na start – może nie powoli i majestatycznie, ale i nie za szybko – gdy od czoła zawiał lekki wiatr i model najpierw lekko uniósł ogon, a następnie pięknie wzbił się w powietrze. Dodałem więc gazu i poleciałem :-)
Podobne zachowanie samolotu widać na zamieszczonym na końcu prezentacji filmie. Model po dodaniu gazu momentalnie odrywa się od ziemi, wręcz rwie się do lotu :D

Jakoś tak wyszło, że nie miałem okazji latać prawdziwym Corsairem, ale wydaje mi się, że model zdecydowanie nie powiela złych cech pierwowzoru. Mały Corsair lata jak trenerek. Jest prosty i przyjemny w pilotażu. Start z utwardzonej nawierzchni nie sprawia kłopotu – wystarczy dodać gazu. Model można też wypuszczać z ręki, zwłaszcza w trudnym terenie. Samolot bez problemu kręci podstawową akrobację: beczki, pętle, lot plecowy itp. Ładnie reaguje na ster wysokość, poprawnie na kierunek i nieco leniwie na lotki – ale ta opinia może wynikać z moich nawyków latania modelami 3D.
Duże śmigło i spory silnik powodują, że model energicznie reaguje na dodanie gazu, a przy tym jest bardzo cichy. W czasie lotu słychać tylko przyjemny szum.
Moje zastrzeżenia wzbudziły jedynie atrapy pokryw luków podwozia głównego. Model wygląda z nimi bardzo ładnie, ale do latania proponuję ich nie zakładać. W powietrzu i tak za bardzo ich nie widać, a działają jak hamulec, powodują tendencje do nurkowania i latanie z nimi nie jest tak przyjemne.

Załącznik:
Corsair_09.jpg
Corsair_09.jpg [ 110.68 KiB | Przeglądane 5718 razy ]

Załącznik:
Corsair_10.jpg
Corsair_10.jpg [ 113.53 KiB | Przeglądane 5718 razy ]


Corsair to bardzo ciekawy model dla początkujących pilotów RC. Jest przyjemny i przewidywalny w pilotażu, a przy tym prezentuje się bardzo efektownie. Do stawiania pierwszych kroków w powietrzu raczej się nie nadaje, ale na pewno sprawi wiele radości modelarzom, którzy opanowali już podstawy pilotażu. To doskonała propozycja na drugi model.




Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Art-Tech Corsair z NitroTek.pl - warbird dla początkując
PostNapisane: czwartek, 20 października 2011, 07:14 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 lipca 2010, 14:29
Posty: 580
Wiek: 53
Lokalizacja: KOZY
Bardzo ładny i piękny ten model -tylko ta cena 670

_________________
Pozdrowienia od górala
GRZEGORZ


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Art-Tech Corsair z NitroTek.pl - warbird dla początkując
PostNapisane: czwartek, 20 października 2011, 07:38 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 18:35
Posty: 2364
Wiek: 63
Lokalizacja: Poznań - Jeżyce
Model ładny, ale drogi i nie dla początkujących pilotów.

_________________
Bartek
NEVER STOP EXPLORING!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Art-Tech F4U Corsair - warbird dla początkujących z Nitr
PostNapisane: czwartek, 20 października 2011, 09:23 
Offline
modelarz

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 19:06
Posty: 939
O cenie nie dyskutuję, ale dlaczego nie dla początkujących?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Art-Tech F4U Corsair - warbird dla początkujących z Nitr
PostNapisane: czwartek, 20 października 2011, 09:34 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Przeca sam napisałeś ... he he
Ogólnie stawiający pierwsze kroki nie powinien zaczynać od dolnopłata choćby z tego powodu że środek cięzkości modelu zazwyczaj leży powyżej płata i takie modele bywają nieco nerwowe

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Art-Tech F4U Corsair - warbird dla początkujących z Nitr
PostNapisane: piątek, 21 października 2011, 10:30 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 18:35
Posty: 2364
Wiek: 63
Lokalizacja: Poznań - Jeżyce
Duża predkość lotu, spora ladowania, małe kólka czyli pas betonowy. Pas betonowy + początkujący modelarz=smierc modelu. Ew może być mały betonowy pasik do startowania+duużo trawy dookoła ale w ten mały pasik początkujący nie trafi przy lądowaniu itdD Do tego to co pisał Krzysiek.
Latałem takim modelem. Lotki leniwe, dość szybki, ale faktycznie przewidywalny.

_________________
Bartek
NEVER STOP EXPLORING!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Art-Tech F4U Corsair - warbird dla początkujących z Nitr
PostNapisane: piątek, 21 października 2011, 11:28 
Offline
modelarz

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 19:06
Posty: 939
utopia napisał(a):
Przeca sam napisałeś ... he he

Oczywiście, że nie. Przeczytaj podsumowanie w ostatnim akapicie mojej recenzji oraz elaborat poniżej.

utopia napisał(a):
Ogólnie stawiający pierwsze kroki nie powinien zaczynać od dolnopłata choćby z tego powodu że środek cięzkości modelu zazwyczaj leży powyżej płata i takie modele bywają nieco nerwowe

Środek ciężkości to nie wszytko. Weź choćby słynne radzieckie odrzutowce pasażerskie z lat '60. To dolnopłaty z ujemnym wzniosem! I co? A no stateczne :P

baxter napisał(a):
Latałem takim modelem.

No ja też latałem takim modelem, nawet dokładnie tym modelem i... zupełnie się nie zgadzam z Twoją opinią!
Jest to jak najbardziej model dla początkujących.

Prędkość lotu wcale nie jest duża. Model jest lekki, przewidywalny i stateczny.
Startować można z ręki, a lądować na jakiejkolwiek utwardzonej powierzchni czy wykoszonej trawie, gdzie model bardzo ładnie sobie radzi. Dostęp do takiego podłoża wymagany jest przy każdym modelu z kołami, nie rozumiem zarzutu.

Leniwe lotki... Tak, napisałem, że są leniwe w moim odczuciu, bo latam 3D, gdzie lotki to pół cięciwy płata. Zerknij na 50 sek. filmu. Czy wg Ciebie to jest niewystarczające prędkość kręcenia beczki przez warbirda?

W recenzji piszę, że nie polecam samolotu na pierwszy model - ale jeżeli ktoś się uprze, to czemu nie?
Polecam go jako drugi. To nie znaczy, że delikwent, który po 3 sek. lotu rozbił pierwszy w życiu samolot może przesiąść się na Corsaira.
Pierwszy model ma nauczyć nauczyć podstaw: startu, lotu w ustalonym kierunku i lądowania. Te podstawy na prawdę wystarczają do przyjemnego latania Corsairem. Dla bardziej zaawansowanych pilotów ten model jest najnormalniej za nudny i ładny wygląd w locie nie zrekompensuje tego!

Przykłady z życia: mój brat nauczył się latać Easy Starem, a kolejnym modelem była zbliżona konstrukcyjnie do Corsaira styropianowa Formosa (i to słynna pierwsza wersja). Rożnica jest taka, że Formosa to rasowy, bardzo chwalony akrobat, namiastka F2A. I co? A no model po kilku latach jest nadal w idealnym stanie.
Ja dla odmiany uczyłem się latać depronowym akrobatem(!), który też wytrwał kilka lat, a kolejnym modelem był styropianowy E-Starter. Problem był taki, że był górnopłatem i bardzo szybko mi się znudził, więc szybko stał się platformą eksperymentalną, np. do dźwigania aparatu, sprawdzania różnych źródeł prądu itp.

To tyle praktyki :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Art-Tech F4U Corsair - warbird dla początkujących z Nitr
PostNapisane: piątek, 21 października 2011, 12:16 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 18:35
Posty: 2364
Wiek: 63
Lokalizacja: Poznań - Jeżyce
To ne zarzuty, model jest fajny, ale z trawy nie wystartuje. ma za małe kółka.
Ale masz racje, nie jest trudny w pilotażu.
I Krzyś ma rację. Górnopłat jest łatwiejszy.

_________________
Bartek
NEVER STOP EXPLORING!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

139,529,996 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL