ja przy moją też jak rozbiłem, tak ze 100m na pełnej mocy pionowo w dół no i lotki wpadły we flatter. Jedną wyrwało i myło już pozamiatane choć uszkodzenia nie były duże i w kilka godzin modem był naprawiony.
U Ciebie Irku widać że nic nie robisz model idzie jak "po sznukru" w dół tylko na końcu próbowałeś wyprowadzić model. Może błędna ocena wysokości przez ciebie albo mało skuteczne lotki ? , ale i tak największym winowajcą jest słup , kto go tam wkopał
_________________ To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.
Szkoda, że tam stał słup i akurat w niego trafiłeś ale z drugiej strony obok były samochody , budynki i straty mogły być znacznie większe i kłopoty same.
zobaczcie ile czasu było na reakcję... Robiłem i to dużo; cały czas byłem pewien, że pikuje powierzchnią białą w moją stonę pod lekkim łukiem w kierunku pętli na brzuchu dlatego wychylałem drążek do góry. Nie wiem dlaczego nie zrobiłem beczki. Natomiast na filmie widać, że leci czerwonym do mnie czyli widze jego spód więc drażek do siebie i wychodzi z pikowania. Gdyby nie walnął w słup to i tak byłaby gleba. Lotki sprawne i całe nawet po kraksie. Na wychylenia w górę był bardzo czuły więc to nie mała skuteczność. Mój błąd i tyle, to nawet nie sprawa złej widoczności. Na ostatnim filmie widać jakby spadał ze słońca ale ono było jakieś 90st. w prawo...
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników